Chronofagia czyli tracenie czasu

W przerwie od czytania 622 upadków Bunga Witkacego, kolejnej książki, która wpadła w moje ręce zbyt późno, przypomniałem sobie Cronófago z płyty Olhos de Mongol portugalskiej grupy Linda Martini.

Poniżej tekst oryginalny oraz moja próba przełożenia go na język polski. Przekład być może nie jest pierwszego gatunku, na dodatek brzmienie portugalskiego nadaje śpiewanemu tekstowi dodatkowej wymowy (por. onde tudo é igual), jednak wersja polska jest zapewne dla wielu znacznie przystępniejsza niż oryginalna.

Eu queria tanto ser mas não houve tempo. Foi como um
soco vazio.

Na pressa de viver o corpo quente tornou-me o sangue
frio.

São carris que me prendem aqui, à velha casa onde tudo
é igual.

Linda MartiniCronófago za LETRAS.MUS.BR (alternatywnie w serwisie Genius)

Woodstockowy Przypadek Wagnera

Jurek Owsiak w jednej z autorskich audycji w Antyradiu przyznał, że mimo wysiłku Wielkiej Orkiestry dzisiejsze młode pokolenie w znacznej części poszło w przeciwnym kierunku niż ten, który jej założyciele wybrali i propagują. Wielki dyrygent uniknął konsekwencji błędu Wagnera, za co należą się mu pokłony.

Undeuxtrois

Un
Z rozszerzonymi źrenicami wkręcał się w nią głęboko wzrokiem, prawą dłonią płynnie sunąc wzdłuż ciała swego, delikatnie sięgając do wyczuwalnie twardej obudowy aparatu, by po chwili z szyderczo rozwartymi ustami rozpocząć rejestrowanie jej nagiego ciała wbudowaną kamerą.

Słuszna linia radia

Wcześniej seria reklam rozmaitych środków na potencję.
Teraz seria reklam rozmaitych środków na infekcje intymne u kobiet.
Zaprawdę słuszną linię ma nasza partia!

Superbohater

B uwielbia filmy o superbohaterach tak mocno, jak mocno krążą kropelki etanolu w jego prawdziwie polskiej krwi wieczorową porą. Z równą mocą pisze swój Mały Dziennik, skrzętnie notując daty wydarzeń i kluczowe nazwiska, nie ustępując w tym znanemu świętemu w zwalczaniu wszelkiego rodzaju Semitów. Wiedzę swą propaguje z wielką zapalczywością, głuchy na wypalającą się wrażliwość innych. Urażony twierdzi, że broni ojczyzny. I zachodniego stylu życia, co kwituje wybijając kolejne klawisze klawiatury, mocnymi uderzeniami palców lepkich od piany, przy pisaniu kolejnego szybkiego monologu uświadamiającego debili nierozumiejących powagi zagrożenia. Zagrożenia ze strony tych lewaków z Brukseli, choć w większości rządzą tam ich polityczni przeciwnicy, oraz czwartej rzeszy, której jedynym celem jest zniewolenie jego rodaków oraz zniszczenie jego kraju. To znaczy polskiej wiary katolickiej, która z chrześcijaństwem ma coraz mniej wspólnego. Jeżeli kiedykolwiek miała wiele, za to zawsze była wyznacznikiem prawdziwości bycia rodakiem.

Valid XHTML 1.0 Strict