Następna strona Poprzednia strona Special Numeru Redakcja - Współpraca Redakcja - Skład Redakcja Recenzje Artykuły Zapowiedzi Powrót do strony g­ównej
egrafika WEBDESIGNER - wortal webdesignerów

Attack qlonoof

Już widzę Twoją minę... Myślisz sobie' "kolejny fan Lucasa". Niestety mylisz się... Nie będę dziś pisał o tej kieprawej superprodukcji... Tak więc o czym, spytasz... Ano o tym co widzę każdego dnia rano, w południe i wieczorem, kiedy dokądś zmierzam, gdzieś jestem, skądś wracam... O co mi chodzi? Już wyjaśniam... Każdego dnia spotykam na swojej drodze ludzi... Nie ma w tym nic niezwykłego, oprócz jednego wyjątku... Czemu oni wszyscy, k****, wyglądają tak samo!? Takie same ubrania, fryzury i ruchy... Takie same słownictwo, zachowanie i gusta... Dotyczy to zarówno przedstawicieli płci męskiej jak i żeńskiej... Wszyscy Ci ludzie są tacy sami... Wszyscy oni zatracili gdzieś swoją osobowość, swoją odmienność, swój własny sposób na życie... Powielanie tych samych schematów..."Każdy bezimienny, jak nie wojna to przynajmiej stan wojenny", jak powiedział pewien lubiany przezemnie artysta... Wszyscy odbici jak przez kalkę, zapomnianą w czasach internetu ale jak widać wciąż w użyciu. Pamiętam jak w szkole uczono mnie, że każdy z nas powinien być sobą, mieć swoje własne zdanie.

Co widzę dzisiaj? Klony! Wszędzie dookoła... Otaczają mnie z każdej strony! Co jest tego przyczyną? Co sprawia, że jest tak a nie inaczej? Nie wiem... Nie mam pojęcia! Dużo o tym myślałem i chyba wiem... A może tylko mi się tak wydaje? Co jest przyczyną tego stanu? Muzyka...

Tak! Pomyślisz, że jestem szalony... Jakim prawem oskarżam muzykę, której jestem wielkim fanem? Bo w przeciwieństwie do tytułowych "Klonów" mam swoje zdanie... Mówię to co myślę i nic tego nie zmieni... Według mnie to właśnie muzyka jest temu winna...

Jaka muzyka? Jaki gatunek? Każdy! HipHop, metal, pop, techno, rock czy disco polo... Nieważne jakiej słuchasz muzyki... Każdy gatunek, każdy dźwięk Twojej ulubionej muzy wywiera na Ciebie wrażenie... Jeżeli wrażenie będzie zbyt silne zaczniesz upodabniać się do swoich ulubionych wykonawców... Jeśli słuchasz HipHopu zaczniesz chodzić w spodniach z krokiem na wysokości kolan lub w dresie czy też kurzyć zioło (choć w tym akurat nie widzę nic złego :)... Jeżeli jesteś fanem metalu zapuścisz włosy, zaczniesz ubierać się w czarne skórzane spodnie i w T-shirty z nadrukiem swojej ulubionej kapeli (swoją drogą to żenującym dla mnie widokiem jest ujrzeć "metala" w czarnej podkoszulce z różowym nadrukiem... :). Chyba nie muszę mówić jak wyglądają ortodoksyjni fani muzyki (?) disco polo :).

Wracając jednak do tematu... Drażni mnie sytuacja gdy widzę to samo gdziekolwiek nie spojrzę... Wiem, że w każdej gatunku muzycznym chodzi o integrację muzyka i słuchacza, o to żeby nawiązać jak największy kontakt z osobą słuchającą danej muzy...

Żaden wykonawca nie mówi przecież, że aby go słuchać musisz wyglądać tak czy tak, mieć odpowiednio długie/krótkie włosy czy spodnie opuszczone odpowiednio nisko...

Reasumując... Sluchajmy muzyki... Jednak nie traktujmy jej jak naszej wyroczni, nie starajmy się wyglądać jak postacie pokazywane w MTV. To nie ma sensu... Pozostańmy sobą...

Tekst ten jest TYLKO I WYŁĄCZNIE moją opinią... Nie musisz się z nią zgadzać...

Omawiam w nim stereotypowy wizerunek "słuchacza"... Traktuj go więc z przymrużeniem oka! :)

Jeżeli chcesz na ten temat pogadać, jeśli zgadzasz/nie zgadzasz się z tezami wysnutymi powyżej napisz do mnie... Porozmawiajmy o tym... Mój adres: himself@rocklirycs.tk [ www.rocklirycs.tk ]


Himself

Design&Code by Krzysztof Ostrowski 2003 | Copyright by © musicMAG 2003 | Wszelkie prawa zastrzeżone