Chyba żadnemu gitarzyście nie trzeba tłumaczyć, jak wielki wpływ na rynek instrumentów muzycznych miał Fender. Jego wkład w rozwój muzyki współczesnej jest ogromny. Gitary Fendera do dzisiaj używane w wielu gatunkach muzycznych - jazzie, bluesie, country, rocku i wielu innych.
Fender należy także do czołowych producentów gitar akustycznych, z których jedną poddamy niżej małej analizie.
Pierwsze spojrzenie
Model DG-16 jest przedstawicielem jednej z największych akustycznych serii Fendera - Dreadnought. Trzeba przyznać, że na pierwszy rzut oka nie odróżnia się niczym od całej gamy innych gitar akustycznych. Klasyczna linia korpusu jak dla mnie ma poważną wadę, a mianowicie brak wycięcia, przez co utrudnione jest dojście do wyższych progów.

Po wzięciu do ręki zauważyć można wygodną i niegrubą szyjkę. Ja osobiście nie przepadam za gibsonowskimi "grubasami". Oczywiście wszystko jest kwestią gustu lub przyzwyczajenia, ale ja nie mogę się do nich przekonać.
Drewno
Wierzchnią część korpusu Fendera DG-16 stanowi lity świerk, tył i boki natomiast wykonano ze sklejki mahoniowej. Dzięki takiemu połączeniu gitara odznacza się miękkim, pełnym i bardzo ciepłym brzmieniem.
Szyjka instrumentu również zrobiona jest z mahoniu, a podstrunnica standardowo z drewna palisandrowego. Z tego samego materiału wykonano mostek.
Trochę szczegółów
Kropus DG-16 jest dość głęboki - głębokość w dwóch skrajnych punktach "pudła" wynosi 100mm (po stronie szyjki) i 125mm (z tyłu korpusu).
|
|
Szerokość szyjki przy siodełku wynosi 43mm (co jest w zasadzie standardem, jeśli chodzi o gitary akustyczne), a menzura - 643mm.
Główka
Mocnym punktem DG-16 są chromowe klucze Diecast. Są dosyć pewne i nawet po długiej i intensywnej eksploatacji nie ma większych problemów z utrzymaniem stroju i z samym strojeniem instrumentu

Wykończenie
Najpopularniejszymi wersjami kolorystycznymi DG-16 jest kolor czarny, naturalnego drewna i sunburst (przedstawiony na zdjęciu) i wykończenie na połysk. Gitara ma 20 progów, a jeśli chodzi o markery, to stanowią je zwykłe kropki, a charakterystyczny dla serii DG jest brak oznaczenia trzeciego progu.
Modele DG-16 występują również w wersjach 12-strunowych.
Ogólne wrażenia
Podsumowując, akustyczny Fender DG-16 to produkt bardzo solidny. Przy odpowiednim użytkowaniu może niezawodnie służyć ładnych parę lat (oczywiście nie mówimy tutaj o rozwalaniu sprzętu na scenie po każdym koncercie ;). Jest przy tym gitarą bardzo wygodną w czasie grania. Struny 10-42 (na takich testowałem DG-16) trzymają się nisko nad progami, ale nie występuje efekt brzęczenia w niskich pozycjach. Takie zawieszenie strun ułatwia osiągnięcie dużej precyzji podczas gry.
Podstawową jej zaletą jest oczywiście brzmienie, na które ma wpływ przewaga ciemnego drewna. Efektem są pełne i ciepłe dźwięki wydobywające się spod paluchów, a dla mnie to jest podstawą.
Reasumując - warta polecenia.
Mariusz 'Mały' Wróbel
|