Menu  grudzień 2003 (12)  indeks . zapowiedzi . artykuły . recenzje . muzyka w sieci . redakcja . special numeru . magazyn on-line
musicMAG /  Internetowy Magazyn Muzyczny Poprzednia stronaIndeksNastępna strona

  

www.KoRn.com

Zdaje mi się, że kiedyś już opisywałem witrynę KoRn.com - jeżeli się mylę - przepraszam. W pamięci do dzisiaj mam poprzednią wersję tej strony ze świetnie rozegraną kwestią nawigacji. Grupa rzuciła okiem w swoje internetowe lustro i postanowiła coś w nim zmienić. Czy dobrze zrobiła?
Pisząc (właściwiej byłoby użyć: recenzując) o KoRn.com nie można uniknąć porównań do jej wersji poprzedniej. Większość fanów, sympatyków zespołu zapewne ma ją w pamięci - dla tych, którzy jej nie widzieli opiszę ją w kilku słowach. Poprzednie wykonanie (oczywiście we Flashu - potrzebny plug-in - na karcie wejściowej do KoRn.com znajduje się link) bazowało na ludziku, który spacerował ulicami miasta, rozbijał słupy ogłoszeniowe i wchodząc do budynków zwiedzał kolejne działy. Wszystko było podparte solidną kornowską muzyką, tworzącą niepowtarzalny klimat. Mnie osobiście taki oryginalny pomysł nie tylko zachwycił, ale także zainspirował. Projektanci wzbili się na wyżyny techniki multimedialnej. Takie pomysły nie rodzą się byle gdzie i byle dla kogo.

Nowy layout (tutaj raczej layout równa się designowi i sekcji czysto multimedialnej - w końcu to Flash) bazuje raczej na elementach statycznych. Przewaga stonowanych do sepii kolorów oraz niezbyt udanego podkładu muzycznego nie wpływa pozytywnie na ogólny efekt całego projektu.
Świetnie rozegrana wcześniej kwestia nawigacji, teraz zwraca się bardziej ku technikom tradycyjnym. Brak tu większej innowacyjności. Po kliknięciu w dymek "Hey..." pokazuje się najczęściej jakiś odrażający człowieczek i rzuca do nas z dymka (zupełnie jak w komiksie), kim jesteśmy i co chcemy od niego. Więc klikamy, i klikamy. Przechodzimy od działu do działu. We wcześniejszych wersjach podstrony otwierały się w nowych oknach (poprzez JS) - były wykonane całkowicie w HTML-u, tak więc ściągnięcie jakiegoś tekstu, czy fotki nic specjalnie nie utrudniało. Teraz KoRn.com nie pozwala nawet na skopiowanie i wykorzystanie do użytku własnego tekstów z newsów na stronie. Wszystko odbywa się we Flashu. Żadnego czystego HTML-a.

Gdyby jeszcze było komuś mało utrudnień i zawikłań ze strony twórców KoRn.com to dodam, że okrojono do minimum sekcje z multimediami. Nie działa KoRn Kamp. Brakuje jakichś radykalniejszych zmian i atrakcji w działach i ich strukturze. Nie można się doszukać jakichkolwiek materiałów promocyjnych nowej płyty (mp3, teksty, fotki...).

Skoro witryna KoRn.com jest odzwierciedleniem zespołu KoRn w Internecie, a zmiana jej wyglądu równoznaczna jest ze zmianami w charakterze zespołu, to ciekaw jestem jak brzmi ten nowy album KoRn-a...

insooth



Poprzednia stronaIndeksNastępna stronaPoczątek strony
Design&Code by Krzysztof Ostrowski © 2003 [v.4.1] | Copyright by © musicMAG 2003 | Wszelkie prawa zastrzeżone