Będąc fanem KoRna od dłuższego czasu postanowiłem napisać artykuł o jednym z gitarzystów tej genialnej kapeli... Tematem mojego tekstu jest Brain "Head" Welch.
Pomijając to, że urodził się 19 czerwca 1970 roku Torrance w Kalifornii i jest żonaty przejdę do konkretów.
Brain będąc małym chłopcem bardzo chciał grać na perkusji i jak sam mówił "chciał grać solówki". Dzięki mądrości swojego ojca "przerzucił się" na gitarę. Pan Welch powiedział, że o wiele łatwiej wozić ze sobą w trasę koncertową gitarę i wzmacniacz niż te wszystkie bębny i talerze. Tak, więc Head zaczął grać na gitarze. Po kilku latach Brain rozstał się ze swoją starą gitarą sprzedając ją Jamesowi "Munky" Shafferowi, czyli współczesnemu drugiemu gitarzyście KoRna. Sprzedał mu ją za trzysta dolarów, bo naiwny Munky nie znał się na rynkowej wartości sprzętu muzycznego i myślał, że ubił niezły interes. Tak na prawdę to Munky zaczął grać, bo uciął sobie palec u ręki i lekarz kazał mu ćwiczyć na jakimś instrumencie, ale to już inna historia...
Zaciętość Munky`ego w grze mobilizowała Heada do intensywniejszych ćwiczeń, tak więc koledzy prześcigiwali się nawzajem w umiejętnościach. Head i Munky razem z Reginaldem "Fieldy" Arvizu grywali w garażach, aż postanowili założyć zespół, który nazywał się LAPD (Love And Peace, Dude, a później Laugh As People Die), niestety Head nie mógł z nimi grać, więc odszedł. Później, gdy LAPD odniosło już jakieś sukcesy na scenie muzycznej Head dołączył do nich, bo potrzebowali jeszcze jednego gitarzystę, żeby wzmocnić brzmienie. Następnie dla LADP nadeszły ciężkie chwile - odszedł od nich wokalista i poszukując nowego wielokrotnie zmieniali nazwę. Ostatecznie zespół nazywał się Creep. Z braku gotówki Head musiał wrócić do rodzinnego Bakersfield. Pewnego dnia, gdy chłopaki siedzieli w małym klubie i pili piwo już mieli wychodzić, gdy zobaczyli na scenie zespół SexArt, a raczej ich wokalistę Jonathana Davisa. Wryło ich w ziemię i powiedzieli sobie, że on jest idealnych wokalistą dla Creep. Jon został zaproszony na próbę i bez wahania został przyjęty. Wtedy zmienili nazwę na KoRn mówiąc, że nie ważne jak nazywa się zespół, bo jeśli zostanie sławny to nawet najgłupsza nazwa zostania fajna...
|
|

W całej karierze KoRna Head, podobnie jak Munky gra na siedmiostrunowej gitarze firmy Ibanez. Co prawda Munky pierwszy zaczął grać na siedmiostrunowej. Grał na takich modelach jak np. siedmiostrunowa Universe UV7PW, szary siedmiostrunowy Ibanez K7, czarny siedmiostrunowy Ibanez RG, biały siedmiostrunowy Ibanez Universe UV7PW oraz kilka innych. Oprócz gitar używał oczywiście wzmacniaczy oraz pedałów. Brian oprócz grania na gitarze nagrywał partie wokalu, np. w "Faget". Co do jego ksywki, "Head", bo ma dużą głowę - sam zawsze mówi "idź kup mi kapelusz, a na pewno nie będzie pasował".
Na zakończenie dodam, że na ostatniej płycie KoRna "Take A Look In The Mirror" gitary osiągnęły chyba najcięższe brzmienie w historii zespołu, a to zasługa właśnie Braiana i Munky`ego.
|