Menu  maj-czerwiec 2004 (17)  indeks . zapowiedzi . artykuły . recenzje . muzyka w sieci . redakcja . special numeru . magazyn on-line

Zalef - relacja, 7.05.2004, Płock

Rozumiem, że komercja i w ogóle, że promocja, itd., ale żeby w 150 tys. Płocku, gdzie jest i stadion, i amfiteatr, i plac na Starym Rynku, i wiele innych miejsc odpowiednich na koncert, zwycięzca drugiej edycji Idola występował... na parkingu przed hipermarketem to już przesada.
Wszelakie sieci hipermaketów zorganizowały różne festyny, imprezy, itp., Champion ku mojej uciesze szarpnął się na Krzysztofa Zalewskiego, znanego skądinąd :) Szkoda, że na parkingu... Trudno, niech będzie, poczłapałem z kumplami na koncert - godz. 18, jasno jeszcze - nie spodziewałem się atmosfery i oprawy "normalnego" koncertu metalowego. Było tak, jak przypuszczałem. Jakaś prowizoryczna scena, kilka głośników... No ale w końcu to sam Zalef! Wśród tłumu ludzi, sterczących pod sceną dostrzegłem spory procent ludzi w długich włosach i z kostkami, jeszcze większy procent był "normalnych ludzi", którzy nie przyszli dla muzyki, tylko dla - bądź, co bądź - popularnego zespołu i wokalisty. Sporo było typowych britnejek i żel-łbów. Ja sam byłem jeansach i koszulce Ironów na bluzie (nie miałem innej!!!) Linkin Park . Wyszła z tego zabawna historia, ale o tym później.

Zalef z zespołem najpierw gadali w dziwnym języku ze sobą ("stopa, Maksiu, bo tu gary nie walą") ;) Później zmyli się i wrócili po około 20 min. Pierwsze wrażenie kiepskie - jak można znikać na pół godziny, przez co koncert zaczął się póżniej?! Co do muzyki - to tu wszystko grało, :) chłopaki zagrali kilka utworów z płyty "Pistolet", a także 3 covery - "What I Am" (ale cover!), "Enter Sandman" (moim kumplom się nie podobało - bo nie było solówki) Metalliki oraz "Gets Me Trough" Ozzy'ego. Sama atmosfera, jak na występ przy hipermarkecie, była niezła - tj. na początku mało kto się bujał, później jednak, przy "Prawie Pięści" metale zaczęli rozkręcać pogo i powoli, powoli, do ostatniego utworu (coveru Ozzy'ego) było coraz lepiej (żywiej). ;)

Podczas jednego z utworów, podeszła do mnie grupka "true" i z racji mojej koszulki, zaczęli pytać o skład Iron Maiden. Normalnie to znam na bank - Bruce Dickinson, Dave Murray, Adrian Smith, Steve Harris, Nico McBrain i Janick Gers - ale (może to ta muzyka, no i zdenerwowany byłem) zapomniałem na śmierć. Cóż, dostałem żółtą kartkę i pouczenie, ale najgorsze zaczęło się później - otóż metale chcieli zobaczyć, co mam pod koszulką na bluzie. Broniłem się jak mogłem, ale ostatecznie zobaczono moją bluzę kupioną jakiś rok temu i tłumaczenia stały się zbędne - metale, zanosząc się śmiechem, poszli sobie. Heh, kiedyś będę to wspominał jako zabawną anegdotę... :/

Mniejsza z tym, mam w d... NOSIE tamtych metali, choć sympatyczni oni byli, ważne, że występ Zalefa okazał się dobrą zabawą. Dopełniając formalności, dodam, iż koncert odbył się na parkingu centrum handlowego Champion, przy ulicy Przemysłowej 1, dnia 7 maja 2004r. Wystąpiła grupa Zalef, czyli" Krzysztof Zalewski na wokalu i przy basie, Maksymilian (Max) na gitarce, Bary - nie mam pojęcia, jaką on rolę pełni w zespole i Twister na perkusji. A wszystko za darmo!!!

Łukasz "G3T" Stelmach

Created by © insooth 2004 [v.5] / © IMM musicMAG 2003-2004
Zamów prenumeratę musicMAG-a! Następna strona Index Poprzednia strona Następna strona Index Poprzednia strona Skocz do góry Następna strona Index Poprzednia strona