Menu  maj-czerwiec 2004 (17)  indeks . zapowiedzi . artykuły . recenzje . muzyka w sieci . redakcja . special numeru . magazyn on-line

Decapitated - The Negation

Ci, którzy są obeznani w polskim death metalu nie mają prawa nie znać Decapitated. Czterech gości którzy już w wieku 17 lat zachwycali niesamowitą szybkością i techniką wyrzeźbioną w szkołach muzycznych. Właśnie pojawił się trzeci już studyjny (nie licząc demówek) krążek Decapitated... The Nagation...
Kontrolowany chaos! Niesamowicie brutalny wokal Saurona i ogromna prędkość. To dopiero początek a słuchacz może czuć się zniszczony. Tytuł kawałka znakomicie oddaje jego walory.. Jedziemy dalej i tu małe zaskoczenie. Kolejne kawałki są znacznie prostrze i mniej zawiłe technicznie od numerów z chociażby poprzedniego krążka grupy - "Nihility". Wynikiem tego są mimo wszystko dobre kawałki pokroju "Lying And Weak" - piosenki z thrashowym riffem a'la Slayer i brutalnym wokalem. To o czym wspomniałem - uproszczenie riffów itd. nie oznacza że Decapitated zrezygnowali zupełnie z techniki grania. Są tu partie które zachwycają budową i skomplikowaniem.

Brzmienie jest znacząco inne od "Nihility". Nie ma tu "suchych gitar", wręcz przeciwnie...
Tym razem krew polała się z wzmiacniaczy. Mięso jednym słowem. Bas niestety trochę jak zwykle chowa się za resztą, a przecież Martin do doskonały muzyk.. Perkusja Vitka robi to co powinna, czyli jest dużo podwójnych stóp, dużo werbla i wszelkich akcentów...

Warto zwrócić uwagę na tytułowy utwór "The Negation". Ten kawałek jak czołg niszczy wszystko na swojej drodze w wolnym (jak na Decapitated) tempie. Opiera się na świetnym metalowym riffie i rozkręca z każdą minutą aż w końcu dochodzi do niesamowitego riffu. Sam Vogg - gitarzysta grupy wypowiadał się, że jeśli nie czuje sie tego, to nie da się go zagrać z żadnego taba... I znowu sieczka...

"The Negation" to płyta dobra, choć bardzo krótka.. pół godziny muzyki.. ja bym tu coś dodał, chociażby jakiś instrumentalny numer. Choć utwory pod względem budowy i riffów nie są do siebie podobne, to całoś może się wydać nieco monotonna.. myślę, że na przyszłość trzeba poeksperemyntować stylistycznie (nie mówię o jakiś bitach itd., ale o klimacie).. Póki co bardzo profesjonalna, spójna płyta. Ja boję się pomyśleć co zrobią chłopaki z Decapitated (przypominam.. 20letni faceci) następnym razem..

ocena:
8/10PLUS
tracklista:
01. The Fury
02. Three-Dimensional Defect
03. Lying And Weak
04. Sensual Sickness
05. Calling
06. The Negation
07. Long Desired Dementia
08. The Empty Throne
Created by © insooth 2004 [v.5] / © IMM musicMAG 2003-2004
Zamów prenumeratę musicMAG-a! Następna strona Index Poprzednia strona Następna strona Index Poprzednia strona Skocz do góry Następna strona Index Poprzednia strona