Menu  maj-czerwiec 2004 (17)  indeks . zapowiedzi . artykuły . recenzje . muzyka w sieci . redakcja . special numeru . magazyn on-line

Moskwa - Moskwa

Moskwa to dosyć powszechnie znany polski zespół punkowy. Znany zwłaszcza wśród tej "starszej młodzieży". W końcu debiutował jeszcze w czasach kochanego PRL.
Winyl ukazał się w marcu roku 1989 - w dwa lata po nagraniu. Już wtedy Moskwa była znanym i cenionym zespołem. Jednak przejdźmy do meritum sprawy, czyli do wersji odświeżonej. Zajmuje ona dwa kompakty. CD1 to muza, a druga to multimedia.

Zacznijmy od tego co widać, czyli okładki i innych takich. Okładka jest utrzymana w kolorach: czerwony-biały-lekkobrązowy:) Przedstawia proste logo zespołu, czerwoną gwiazdę (radziecką) oraz pomniejsze czarne gwiazdki. Nie jest może zbyt wyszukana, lecz całkiem neźle się prezentuje. Jednak bardzo wkurzające są angielskie napisy ("original first album" albo "remastered with bonus tracks"). Ja chcę polski punk, a nie polish punk!

Utworów na płycie nr 1 jest 28, a średnia długość wynosi coś koło 2-ch minut, kilkudziesięciu sekund (powiedzmy, że 30).
Obok dobrych utworów ("Ja wiem, ty wiesz", "Słyszę", "kochać chcesz"), znajdują się gnioty w stylu "Tam gdzie jasno". Część utworów brzmi jakby zostały stworzone tylko po to, aby zająć miejsce na płycie. Panowie zresztą również nie grzeszą umiejętnościami. Solówki tutaj nie uświadczysz (wiem, że punk, ale w niektórych utworach aż prosi się o to) nie to, że ich nie ma, bo raz na "ruski rok" nawinie się jakaś. Warta odnotowania jest piosenka, której sensu istnienia nie udało mi się odnaleźć. Chodzi o utwór numer 21 "Masturbacja". Może sami mieli taki problem?

CD2 to multimedia: znajdziemy tam materiały filmowe (wideoklipy oraz fragmenty koncertów) oraz nagrania wraz z tekstami (Można zrobić konkurs karaoke!!!). Byłby to duży plus, jednak jakość niektórych materiałów filmowych nie powali jedynie kreta lub nietoperza. Dobrze chociaż, że są. In plus należy zaliczyć klip "No women, no cry". Sama płyta może sprawić kłopoty - nie działa zbyt stabilnie.

Reasumując płytka obowiązkowa dla fanów polskiego punka. Reszta może sobie odpuścić. Siódemeczka z minusem.

ocena:
7/10MINUS
tracklista:
01. Nigdy
02. Ja wiem, ty wiesz
03. Słowo
04. Słyszę
05. Tam gdzie jasno
06. Urodziłeś się by zyć
07. Nie okłamiesz prawd
08. Materialny syf
09. Tylu was
10. Powietrza
11. Nie starczy sił
12. Sen
13. Ja
14. Kochać chcesz
15. Co dzień
16. Samobójstwa
17. Stań i walcz
18. Decyduj sam(anarchia)
19. Swiatło atomowe
20. Samobójstwa
21. Masturbacja
22. Za 3 lata koniec świata
23. Propaganda
24. Co dzień
25. Nie wiem co mam robić
26. Oj oj oj
27. Subkultura
28. Powietrza
Created by © insooth 2004 [v.5] / © IMM musicMAG 2003-2004
Zamów prenumeratę musicMAG-a! Następna strona Index Poprzednia strona Następna strona Index Poprzednia strona Skocz do góry Następna strona Index Poprzednia strona