W roku 1973 w Kopenhadze żył sobie spokojnie Lars Ulrich. Jego głównym życiowym celem było zostanie najlepszym tenisistą w Danii (udało mu się zresztą dojść do pierwszej dziesiątki). Spokojne życie skończyło się jednak, gdy ojciec zabrał go na koncert rockowy. Zrobił na nim tak duże wrażenie, że od tego czasu całe dnie spędzał słuchając muzyki - stała się dla niego najważniejsza. Kupował niemal wszystkie płyty należące do Nowej Fali Brytyjskiego Heavy Metalu. Gdy na urodziny dostał od dziadków perkusję, tenis przestał się liczyć. Rodzice Lars'a pragnęli jednak, by ich syn kontynuował karierę sportową i zdecydowali przenieść się za ocean, z dala od europejskiej muzyki. Chłopak na szczęście nie stracił z nią kontaktu. Mieszkając w Kalifornii zamawiał płyty ze starego kontynentu, co przyczyniło się do stopniowego popularyzowania heavy metalu w jego najbliższym środowisku. W 1981 r. Lars'owi udało się wyjechać do Anglii na koncert Diamond Head. Spędził razem z zespołem trzy miesiące. Jego członkowie namawiali go by założył własną grupę w Stanach. Tak też postanowił zrobić. Po powrocie do domu zamieścił ogłoszenie w lokalnej gazecie "The Recycler"...
James Hetfield wychował się w domu, w którym panowała surowa dyscyplina. Jego ojcem był kierowca ciężarówki, a matką śpiewaczka operowa. Przekonania religijne nie pozwalały jej podpisać zgody na leczenie, gdy wykryto u niej raka. Niedługo potem zmarła i wówczas ojciec opuścił rodzinę. James już od dzieciństwa miał kontakt z muzyką. W wieku dziewięciu lat rozpoczął naukę gry na pianinie, później na perkusji. Jednak instrumentem stworzonym dla niego okazała się gitara. Razem z kolegami w 1978 r. założył zespół Obsession, który istniał tylko rok. Następnie grywał w kilku mało znanych grupach, którym nigdy nie udało się przetrwać dłuższego czasu. Były to m.in. Phantom Lord i Leather Charm. Postanowił spróbować jeszcze raz i - zamieścił ogłoszenie w lokalnej gazecie. Znalazło się ono w tej samej rubryce co ogłoszenie Lars'a. Tym dziwnym zbiegiem okoliczności doszło do spotkania przyszłych założycieli jednego z największych zespołów na świecie.
James i Lars szybko stali się prawdziwymi przyjaciółmi. Razem słuchali sprowadzonych przez Ulrich'a płyt, razem wychodzili na imprezy. Nadszedł czas, by wymyślić nazwę dla zespołu. Okazało się to dosyć trudne i kosztowało muzyków kilka nieprzespanych nocy. W końcu zdecydowali - zespół przyjął nazwę Metallica (tak naprawdę to nazwa ta została skradziona Ron'owi Quintanie, który chciał nazwać tak magazyn o heavy metalu). Ich pierwszym wydanym nagraniem był utwór "Hit the Lights" - znalazł się on na składance "Metal Massacre". Grupa powoli zaczynała stawać się znana. Razem z Ron'em McGovney'em (bas) i Dave'm Mustain'em (gitara prowadząca) grali koncerty dla małej publiczności. Wystąpili również w Woodstock oraz w znanym klubie w Los Angeles Whiskey A Go Go. W tym też klubie poznali Cliff'a Burton'a. Cliff Burton był basistą grupy Trauma, ale zgodził się przyłączyć do metallicy. Postawił jednak warunek - zespół musiał się przenieść do San Francisco. Ich pierwszym wspólnym koncertem był występ w The Stone w San Francisco. Od pewnego czasu chłopaki nie potrafili porozumieć się z Mustain'em. W końcu po kolejnej awanturze postanowili rozejrzeć się za nowym gitarzystą. Wybór padł na Kirk'a Hammett'a (grał wówczas w formacji o nazwie Exodus, który wcześniej supportował metallicę). 11 kwietnia 1983 stał się członkiem zespołu zastępując wiecznie pijanego Dave'a. W dniach 10-27 maja grupa nagrała swój pierwszy album - "Kill'em All". Jego wydaniem zajął się Jonny Zazula, który specjalnie w tym celu założył wytwórnię Megaforce Records. Zespół wyruszył w trasę promującą ich dzieło (zagrali 30 koncertów). Dziś "Kill'em All" to klasyka, a datę jego wydania uznaje się za narodziny trash metalu. 14 stycznia 1984 r. okradziono ciężarówkę ze sprzętem metallicy. Wszyscy byli kompletnie załamani, ponieważ właśnie zbliżało się europejskie tournee i sesja nagraniowa. Jednak patrząc na to wydarzenie dzisiaj można stwierdzić, że bardzo dobrze się stało. Pod wpływem tej kradzieży zespół napisał swoją pierwszą balladę - "Fade to Black", która jest jedną z najlepszych piosenek kiedykolwiek przez nich wydanych. Po krótkiej przerwie Metallica wyjechała do Europy. Zagrali wiele koncertów i zaczęli przygotowywać się do nagrania nowego albumu. Ukazał się pod nazwą "Ride the Lightning". Zespół szukał też nowego menadżera. Został nim Cliff Burnstein prwoadzący wytwórnię Q-Prime. Niedługo potem podpisali umowę z wielkim wydawcą - Electrą, która do dziś zajmuje się produkcjami metallicy. Pierwszym albumem wydanym przez Electrę była reedycja "Ride the Lightning".
Trzeci album Metalliki - "Master of Puppets" - ukazał się 21 lutego 1986 r. Szybko osiągnął statut złotej płyty, a kilka lat później, platynowej. 26 września zespół zagrał koncert w Sztokholmie - był to ostatni koncert w życiu Cliff'a Burton'a. Po występie grupa wróciła do autobusu i pojechała w dalszą część trasy. W nocy autobus wpadł w poślizg - doszło do wypadku, w którym poniósł śmierć jeden z najgenialniejszych basistów świata. Zespół i fani byli załamani, wielu twierdziło, że metallica już nigdy nie będzie w stanie dalej grać. Na szczęście stało się inaczej. .
|
|
Niedługo po katastrofie rozpoczęły się przesłuchania kandydatów na następcę Burton'a. Wybór padł na Jason'a Newsted'a i był bardzo trafny. Jason znał wszystkie utwory zespołu i świetnie potrafił je zagrać. Jego pierwszym koncertem z nowymi kolegami był występ w Country Club w Los Angeles 8 listopada 1986
10 i 11 lutego metallica pierwszy raz zagrała w Polsce. Oba koncerty odbyły się w katowickim Spodku. Podobały się szczególnie Jason'owi, gdyż był w zespole nowy i spotkał się z ciepłym przejęciem ze strony polskich fanów. W 1987 grupa wydała mini album pt. "The $5.98 E.P. Garage Days Re-Revisited", na którym znalazły się covery znanych brytyjskich zespołów (powstały w garażu Lars'a, który specjalnie na tę okazję został wyciszony przez Newsted'a). EP'ka bardzo szybko się sprzedawała i kilka miesięcy po wydaniu stała się złotą płytą. 5 września 1988 ukazał się czwarty album metallicy - "...And Justice for All". Do utworu "One" znajdującego się na tej płycie grupa nagrała swój pierwszy teledysk. Piosenka "One" powstała pod wpływem opowiadania Dalton'a Trumbo pt. "Johnny Got His Gun". Trasa promocyjna nowego albumu (zatytułowana "Demaged Justice") rozpoczęła się 11 września w Budapeszcie. Była największą z dotychczasowych - zespół na obu półkulach miał zagrać ponad 150 koncertów. Po zakończeniu trasy muzycy zrobili sobie czteromiesięczną przerwę. W 1990 r. Metallica otrzymuje nagrodę Grammy za utwór "One" (zespół był nominowany już rok wcześniej, ale wtedy nieoczekiwanie przegrali z grupą Jethro Tull. Tego samego roku postanowili zmienić reżysera dźwięku. Został nim Bob Rock - znany w środowisku muzycznym i mający na koncie współpracę z takimi sławami jak Bon Jovi i Aerosmith. Prace nad nowym albumem rozpoczęły się w październiku '90 i zakończyły 8 miesięcy później.
Nowa płyta - "Metallica" - swój "drugi tytuł" ("The Black Album") zawdzięcza okładce (jest czarna). Album jest... inny. Piosenki stały się krótsze i nieco spokojniejsze. Po jego wydaniu wielu fanów odwróciło się od zespołu, twierdząc, że zostali zdradzeni. Mimo to "The Black Album" jest najbardziej znaną płytą metallicy. 29 października '91 rozpoczęła się trasa promocyjna. Zespół grał na nowej scenie (w jej centrum znajdował się sektor z publicznością). Koncerty - jak przystało na gwiazdę - były przepełnione efektami pirotechnicznymi. W 1992 r. Metallica otrzymuje kolejną (trzecią) nagrodę Grammy - tym razem za album "Metallica". Zespół na krótko przerwał trasę, by wystąpić na koncercie w hołdzie Freddiemu Mercury - zmarłemu na AIDS wokaliście grupy Queen
17 lipca '92 Metallica wyruszyła w trasę koncertową razem z Guns 'N' Roses. Miało to być wielkie wydarzenie, które doprowadzi do zjednoczenia obu zespołów. Niestety muzykom nie udawało się porozumieć w wielu sprawach i nic z tego nie wyszło. Lata 1993-1995 upłynęły członkom zespołu na koncertowaniu i zasłużonym odpoczynku. Nowa płyta - "Load" - ukazała się dopiero w 1996 r. - ani trochę nie przypomina starych nagrań. Zmianę stylu Hetfield tłumaczy upływem czasu. Kolejnym albumem jest "ReLoad". Powstał z odrzutów sesji "Load", a mimo to jest bardzo dobry. Na płycie znajduje się utwór o tytule "Unforgieven II", co jest nawiązaniem do "Czarnego Albumu" i piosenki "Unforgieven". W 1998 r. ukazał się dwupłytowy "Garage Inc." Na album złożyły się same covery. Pierwszy krążek to nowe piosenki, natomiast drugi to utwory, które powstały w ciągu wszystkich lat istnienia zespołu (m. in. znalazły się na nim nagrania z mini albumów "Garage Days Revisited" i "Garage Days Re-Revisited" oraz covery zespołu Motorhead). Rok 1999 to rok wydania szczególnego albumu. Na płycie (dokładnie na dwóch płytach) o tytule "S&M" Metallica zagrała wraz z the San Francisco Symphony. Dla muzyków obu zespołów było to całkiem nowe doświadczenie. Aranżacją piosenek metallicy na orkiestrę symfoniczną zajął się Michael Kamen (to właśnie on skomponował orkiestrową partię do piosenki "Nothing Else Matters" z "Czarnego Albumu"). Nagrania dokonano podczas dwóch koncertów w Berkley Community Theater w Californii. Jakiś czas temu z zespołu odszedł Jason Newsted. Stwierdził, że chce się zająć rodziną, jednak później obiegły cały świat wypowiedzi o despotyzmie Jamesa i niemocy Jasona. Kapela była blisko rozpadu jak nigdy dotąd..Po kuracji alkoholowej Hetfielda, zebrała się jednak ponownie aby nagrać nowy album. Jako basista na płycie udzielił się sam Bob Rock - stały producent chłopaków. Na koncertach jednak pojawia się Robert Trujillo znany z bandów Suisadial Tendencies oraz samego Ozzyego Osbourne'a, ponieważ Bob nie chciał być etatowym członkiem Metalliki. W końcu ukazał się St.Anger, który okazał się totalnym czadem! St.Anger to nowy styl Metalliki, dodajmy - bardzo ciężki styl. Rzesze fanów dzielą się w opiniach, mimo to St.Anger od razu trafił na pierwsze miejsca list przebojów i list sprzedaży. To na razie koniec historii... Metallica zaczyna koncertować z nowym członkiem rodziny - Robertem. Już 31 Maja trafią do nas na jedynym koncercie w Chorzowie. Będę tam ja i wielu wiernych fanów zespołu.. Nie wątpię w to, że będzie to najważniejsze wydarzenie mojego życia...
|