Majowa sobota - od dawna zapowiadane koncerty z okazji Dni Żarowa. Zapowiadane były dwa zespoły rozpoczynające i gwiazda wieczoru, czyli Big Cyc.
Pierwszy występ to energiczne show żarowskiego zespołu Anal Front. Chłopaki nieźle dali czadu, zagrali między innymi "Gladiator", "Dzik", ale najbardziej ludziom podobał się utwór "Hej! Polejcie piwa!". Jeśli ktoś chciałby się zapoznać z grupą Anal Front, zapraszam na www.analfront.prv.pl . Kolejnym zespołem był Zero Procent, również z Żarowa. Także dobry zespół ale po nich było najważniejsze, czyli Big Cyc. Genialny koncert! Cały czas stałem pod sceną i śpiewałem razem z Dżej Dżejem. Zagrali największe hity - "Guma", "Dres", "Świat według Kiepskich", "Makumba", "Słoneczny Patrol" - można by tak długo wymieniać... Prawie każdy znał na pamięć teksty tych piosenek, ale najbardziej chyba "Dres", "Guma" i oczywiście "Świat Według Kiepskich". W między czasie pani menażer sprzedawała w promocyjnej cenie nową płytę, pt. "Bombowe Hity". Po koncercie oczywiście można było zdobyć autograf, co było nie lada wyczynem, ale o tym później. W czasie koncertu wszyscy doskonale się bawili - młodzi skakali pod sceną, a starsi trochę spokojniej obserwowali występ. Między piosenkami Skiba zabawiał publiczność. Co chwilę zmieniał charakteryzację, ubierając się raz w dres, raz w hełm, a innym razem w zakładając perukę! Kilka razy zespół robił sobie z nas po prosu jaja udając, że schodzą ze sceny, a za chwilę z powrotem grali :) Później dowiedziałem się, że to była dwa nieplanowane bisy, bo występ przedłużył się o prawie godzinę! Genialne było to, że prawie wszyscy śpiewali razem z wokalistą. Zwłaszcza ostatni kawałek - "Ballada o smutnym skinie", do teraz pamiętam te okrzyki "załóż czapkę skinie, skinie załóż czapkę!" W pewnej chwili przestali grać, a ludzie śpiewali podpierani tylko perkusją Dżerego. Ile czasu trwał koncert nie potrafię powiedzieć, ale był naprawdę długi. Oczywiście po koncercie tłum fanów zleciał się do budynku organizacyjnego, w którym zespół mógł coś zjeść i przebrać się. Niestety bardzo długo czekaliśmy na chłopaków. Ja w pewnym momencie zrezygnowałem, ale później wróciłem, gdy Big Cyc odjeżdżał. Zdążyłem tylko zamienić kilka słów z Dżej Dżejem, niestety Skiby nie udało mi się "dorwać", więc wywiadu nie udało mi się przeprowadzić :(
|
|

Na pocieszenie dostałem pocztówkę z wizerunkiem członków Big Cyca... Ogólnie Big Cyc w znakomitej formie. Promując swoją składankę największych przebojów zespół dał naprawdę dobry koncert. Miło było zobaczyć na żarowskiej scenie jakiś bardziej "młodzieżowy" zespół, bo zazwyczaj na Dniach Żarowa grali trochę starsi panowie, np. Skaldowie.
Kończąc dodam, że dzień po koncercie nie mogłem się podnieść z łóżka, bo wszystkie kości mnie bolały. Myślę, że zespół również był zadowolony z żarowskiej publiczności. Zapraszamy za rok! Może do Jaworzyny Śląskiej :) Mnie zostało czekać do 17. lipca, kiedy odbędzie się koncert wielu mniejszych zespołów, np. Leaf, Zero Procent, Anal Front. Niestety organizatorzy będą rozczarowani, bo Fusy nie wystąpią, bo kapela się rozpadła. A szkoda...
Do relacji dodaje fotkę, niestety bardzo słabej jakości, ponieważ ciężko było zrobić dobre zdjęcie w takim tłumie. Zdjęcie zrobiła moja koleżanka - wielkie dzięki!
|