Menu  lipiec 2004 (18)  indeks . zapowiedzi . artykuły . recenzje . muzyka w sieci . redakcja . special numeru . magazyn on-line

Helloween - Keeper Of The Seven Keys I&II

"Keeper of the Seven Keys" I i II trudno traktować jako osobne produkcje. Mają ze sobą tak wiele wspólnego, iż zrecenzuję je razem. To nie trudne, bo obie trzymają bardzo, ale to bardzo wysoki poziom.
Kiedy (nie żebym się chwalił, oczywiście) :) powiedziałem kumplowi, że mam "Keepera..." Helloween, ten odparł jedynie "Pieprzony power-metal". Nawet nie wie, jak się myli(ł). "Keeper of the Seven Keys" to albumy całkowicie heavy-metalowe (a nawet jeśli miał rację co do power-metalu to na pewno nie co do tego puierwszego wyrazu ), :) podchodzące lekko pod Iron Maiden, ale zachowujące własny, niepowtarzalny styl. Obie płyty są genialne, wspaniałe, interesujące, zaskakujące, znaleźć można na nich świetny wokal i kapitalną grę instrumentów.

The Golden 80's
W czym tkwi sekret wspaniałości "Keepera..."? Ano część pierwsza powstała w 1987 r., część druga rok później. Jak wiedzą wszyscy metale, lata 80 to złoty okres heavy metalu - Metallica (Ride the Lighting), Ironi i m.in. właśnie Helloween - czy mówią wam coś te nazwy? Właśnie w latach osiemdziesiątych wiele zespołów wydało wiele wspaniałych płyt. Wśród nich upatrywać można również "Keepera".

Softmetal? No i co z tego?
Dziwią mnie opinie ignorantów, głoszących, że po albumie "Walls of Jericho" (dość ciężkim), Helloween przestawili się na muzykę infantylną, błahą czy komercyjną. W sumie muzyka na "Keeperze" brzmi nieco lżej, niż na "Walls...", ale związane było to z przybyciem bardzo dobrego, moim zdaniem, wokalisty - Michaela Kiske. Michael miał bardzo melodyjny głos, można by tu porównać go do Bruce'a Dickinsona z Iron Maiden - ale wokalista Helloween "wyciągał" wyższe dźwięki i niejednokrotnie dziwiłem się, jak można śpiewać na tak wysoką nutę.

"Keeper of the Seven Keys I"
Część pierwsza "Keeper of the Seven Keys" to popis Kai Hansena - mam tu na myśli trzynastominutową kompozycję "Halloween" - przypomina mi nieco "Rime of the Ancient Mariner".
Ale to dobrze, bo jak brać wzory, to od najlepszych :P Ogólnie "Halloween" to najlepszy utwór na płycie nr1 - arcydzieło progmetalu. Zmiany tempa, przyspieszenia, spowolnienia... Genialny utwór. Ale nie jedyny - "Keeper" nr 1 to zbiór utworów dynamicznych, jak np.: "I'm Alive", "Future World", bądź balladowych ("A Tale That Wasn't Right"). Wszystkie dobre, czasem wyłapałem jakiś niepotrzebny dźwięk, jakieś uchybienie kompozycyjne, ale jedynie słuchając albumu po raz pierwszy. Kiedy jednak włączam płytkę po raz n-ty (bo jest tego warta, że tak powiem), wszystkie braki znikają. (W sumie to mi przykro, że te uchybienia znalazłem...) Zostaje sama muzyka. Wspaniała, trzeba dodać. Ocena: 9/10

"Keeper of the Seven Keys II"
Jeśli jest coś lepszego niż "Keeper I", to tylko "Keeper II". "Dwójka" jest wierną i udaną kontynuacją części pierwszej, ma nawet podobną do "Halloween" z "jedynki", również trzynastominutową (równie dobrą) kompozycję - "Keeper of the Seven Keys". I ten utwór pozostawię bez komentarza, bo naprawdę nudzi mi się te ciągłe wyliczanie zalet... W każdym razie, ten album jest lepszy od poprzednika. Dlaczego? Otóż na części pierwszej tylko jeden utwór mógł uzyskać miano GENIALNEGO (chodzi o "Halloween"), reszta była BARDZO DOBRA. Tu GENIALNYMI utworami są "Keeper of the Seven Keys" i niesamowita, podniosła ballada "We Got The Right". Oczywiście :) reszta utworów jest BARDZO DOBRA (wymienię prawie genialne "Rise and Fall", "March of Time" i "I Want Out"). Ocena: 10/10

Pozostało mi tylko zaprosić (żeby nie powiedzieć "rozkazać") wszystkich wielbicieli Iron Maiden i im podobnych zespołów o pobiegnięcie do sklepów bądź do kompa. Oczywiście, by zamówić "Keeper of the Seven Keys", najlepiej obydwie płytki. Bo przesłuchać jedną, to tak jakby zjeść płatki bez mleka - da się i nawet będzie to dobre (tj. strawne), ale nie idealne. Podsumowując, wystawiam wysoką ocenę za całokształt i polecam!




ocena:
9/10plus
tracklista:
Part I
01. Initiation
02. I'm Alive
03. A Little Time
04. Twilight Of The Gods
05. A Tale That Wasn't Right
06. Future World
07. Halloween
08. Follow The Sign
Part II
01. Invitation
02. Eagle Fly Free
03. You Always Walk
04. Rise And Fall
05. Dr. Stein
06. We Got The Right
07. Save Us
08. March Of Time
09. I Want Out
10. Keeper Of The Seven Keys
Created by © insooth 2004 [v.5] / © IMM musicMAG 2003-2004
Zamów prenumeratę musicMAG-a! Następna strona Index Poprzednia strona Następna strona Index Poprzednia strona Skocz do góry Następna strona Index Poprzednia strona