Menu  sierpień 2004 (19)  indeks . zapowiedzi . artykuły . recenzje . muzyka w sieci . redakcja . special numeru . magazyn on-line

50 lat Rock'n'rolla


Cała afera z rockiem rozpoczęła się, gdy pewien nieznajomy (Elvis Presley - mówi wam to coś?), dnia 5 lipca 1954r. W wieku 19 lat zapłacił studiu nagraniowemu 4 dolary, by móc wtedy zaśpiewać piosenki dla mamy...
Gdy tylko właściciel studia go usłyszał, zaprosił na sesję. Tak oto, utworem "That's Allright Mama", rozpoczął podboje rock'n'roll, czyli połączenie bluesa, r'n'b i country. Wcześniej bluesa śpiewali tylko Czarni, więc nowość okazała się hitem. Warto wiedzieć, że nazwę "rock'n'roll" wymyślił Allen Freed, prezenter radiowy. Powstała ona od słów "rolling and rocking" - "kołysząc się i trząść".

Tak więc lata 50 rocka to głównie Elvis i jego hity. Kolejna dekada to już The Beatles, znani na całym świecie do dziś. Któż nie zna "Yellow Submarine" czy "Hey Jude"? W latach '60 niezłą karierę zrobił Jimi Hendrix, grając psychodelic rock, podobnie stało się z kultowymi The Doors i grającymi do dziś The Rolling Stones. Była to era rocka lekkiego, a patrząc na Beatlesów, nawet lekko popowego.

Następna dekada to już ostrzejsze czasy :) Oczywiście nie można pominąć wykonawców pokroju Queen (opera rock) czy... Bee Gees (którego to nie cierpię) grającego soft rock. Lata siedemdziesiąte to lata punk rocka - głównym sprawcą zamieszania był m.in. Johnny Rotten. Nie można zapomnieć o Pink Floyd, kapeli niewątpliwie kultowej dla wielu rock-maniaków. Jednak moim zdaniem najważniejszymi wykonawcami tamtych lat byli AC/DC, Led Zeppelin (grający hard rock) i Black Sabbath - prekursor heavy metalu.
Rock w latach '80 to przewaga metalu. Pojawili się również inni ważni wykonawcy (np. punkrockowcy z The Clash, new romantycy :) z Depeche Mode czy rockmeni z Police), acz to metal niepodzielnie rządził w owych latach. Iron Maiden, Metallica, Alice Cooper, Megadeath, Helloween, Motörhead, polski Kat - a to tylko niektórzy z dłuuuugiej listy. Gorąco polecam albumy heavy metalowe z tamtej dekady!

Prawie "współczesność", bo lata dziewięćdziesiąte to grunge, jak Nirvana czy Creed, britrock, jak Radiohead, punk rock, jak Offspring a także Red Hot Chilli Peppers, Lenny Kravitz i... Tina Turner - babcia rocka :) Rozpoczęła się era newmetalu, przemianowanego na nu metal. Nie można zapomnieć o black metalu, który również zaczął się dynamicznie rozwijać.

No i ostatni rok XX oraz XII wiek, czyli lata współczesne. Pojawiło się mnóstwo artystów grających nu metal i wszelkie temu podobne, jak Linkin Park, POD, System of a Down, Slipknot, itd. Muszę jeszcze wspomnieć o The Darkness, czyli powrocie gatunku opera rock. W tej dekadzie może dziać się wiele, ma wrócić Black Sabbath, może wróci pominięty przeze mnie wcześniej Guns'n Roses... Pojawiło się też wiele dobrych debiutantów - oprócz wspomnianego The Darkness, np. Velvet Revolver (choć trudno tu mówić o debiutantach), Bigelf, a z polskich nadziei: Coma czy Ocean.

Kończę moją małą podróż w czasie i przepraszam wszystkich urażonych tym, że "mój ukochany zespół to gdzie?!" :) Jeśli o jakimś zespole lub nurcie nie napisałem, to znaczy, iż zapomniałem albo nie miałem wystarczającej wiedzy. Nikt nie jest doskonały! :)

G3T

Created by © insooth 2004 [v.5] / © IMM musicMAG 2003-2004
Zamów prenumeratę musicMAG-a! Następna strona Index Poprzednia strona Następna strona Index Poprzednia strona Skocz do góry Następna strona Index Poprzednia strona