Black Sabbath wystąpią latem na amerykańskim festiwalu Ozzfest, choć nadal nie wiadomo czy w roli gwiazd, czy też będą towarzyszyć Ozzy'emu Osbourne'owi.Początkiem całego zamieszania było rozstanie Ozzy'ego z basistą Robem "Blasko" Nicholsonem, którego miejsce zajął dawny kolega z Sabbath, Geezer Butler. Oliwy do ognia dolał Rob Halford, wokalista Judas Priest, który również ma wystąpić na Ozzfest. W jednym z wywiadów powiedział: "Wielkie nieba, możecie sobie wyobrazić Judas Priest i Black Sabbath razem? Sama myśl o tym jest szaleństwem".
| |
Pytany w wywiadzie radiowym o możliwość ponownego występu Black Sabbath w pełnym składzie, Ozzy odparł: "Mam nadzieję, że tak się stanie". Nie zaprzeczył jednak ani nie potwierdził pogłosek o rzekomym powrocie Geezera. Gitarzysta Tony Iommi przyznaje natomiast, że nadal prowadzi negocjacje z Sharon Osbourne. Do składu zespołu ma rzekomo powrócić również perkusista Bill Ward, który ostatnimi czasy bardzo często powtarzał, że zespół znów powinien razem pracować, a jego rozpad był prawdziwą "tragedią". [Z ostatniej chwili - Bill Ward jednak nie zagra, zastąpi go Mike Bordin eks-perkusista Faith No More].
Tymczasem Kelly Osbourne, 19-letnia córka Ozzy'ego, trafiła ostatnio na nagłówki gazet za sprawą rozpoczęcia kuracji odwykowej w jednej z klinik w Malibu. Wcześniej zrobiono jej zdjęcie, gdy kupowała narkotyki nieopodal rezydencji rodziców w Beverly Hills. W zeszłym roku jej brat, Jack, odbywał podobną kurację, podczas której leczył się z uzależnienia od środków przeciwbólowych, marihuany i alkoholu. "Jako alkoholik i narkoman wiem, że bardzo trudno jest wyznać prawdę, powiedział Ozzy. "Oni mają to chyba w genach. Jednak dostępność narkotyków w dzisiejszych czasach jest zdumiewająca. Ilość pigułek, które znalazłem w torebce Kelly dosłownie zwaliła mnie z nóg".
źródło : www.rockserwis.plKicek |