Menu  sierpień 2004 (19)  indeks . zapowiedzi . artykuły . recenzje . muzyka w sieci . redakcja . special numeru . magazyn on-line

Abused Majesty - Serpenthrone


Nie boję się zareklamować znakomitego magazynu metalowego Thrash'em All, który od pewnego czasu dołącza do każdego numeru dwie oryginalne, pełne płyty. Wyszło już tym sposobem sporo metalowych arcydzieł (vide Sceptic, Trauma, Atrophia Red Sun). Kolejną perełką okazuje się Białostocki Abused Majesty.
Nigdy nie byłem fanem black metalu. Muzyka ta kojarzy mi się z prymitywnym graniem, przerostem formy nad treścia (malowidła na twarzach, groźne miny itd.), jednak zespoły takie jak omawiany zachwycają mnie właśnie muzyką. Abused Majesty łączy na "Serpenthrone" melodię z agresją, przesłaniem i czymś naprawdę wyjątkowym. Brzmienie albumu może przykuć uwagę. Jest ono nieco suche, bębny nie są zbyt nagłośnione, ale to co wyprawia znakomity perkusista kapeli słychać znakomicie. Gitary ciężkie i ostre nadają bardzo ważnego znaczenia twórczości zespołu.

Debiut idealny! Wystarczy posłuchać chociażby "The Path of Sword" aby przekonać się o wysokim poziomie produkcji. Dużą zaletą o ile nie największą są wokale. Główny gardłowy kapeli (jednocześnie basista) Gal posługuje się techniką charakterystyczną dla black metalu czyli wysokim wrzaskiem, skrzekiem czy jak kto woli. Najlepsze jest jednak to, ze jego krzyki mieszają się ze znakomitym, niskim growlem gitarzysty, Marra. Może i nie jest to zupełnie nowy patent, ale na pewno nie często stosowany. Dialogi na lini - Gal - Marr przyprawiają mnie o dreszcze.
Tak samo wpływają na mnie fragmenty z eksponowanymi klawiszami (które stanowią w większości numerów raczej tło do całości). Niesamowicie brzmi fragment wspomnianego utworu w którym deklamacja angielska łączy się z Polską "Father.. ojcze.. Take My Sacrifice.. Przyjmij mą ofiarę.." itd. Właśnie parę fragmentów albumu zostało wykrzyczanych w języku ojczystym, co dodaje całości niezłego wyrazu.

Abused Majesty "śpiewa" o wczesnych plemionach żyjących na ziemiach polskich. Jest to jakby odpowiednik "wiking metalu" rodem z Norwegii i Szwecji. Nie od dziś wiadomo, że polska scena death metalowa jest bardzo silna. Dziś można mieć nadzieję na przełom sceny black metalowej, Abused Majesty bowiem swoim debiutem daje wyraz ogromnym możliwościom.

Ugluk


ocena:
9/10PLUS
tracklista:
01. A Dream of Sleeping Warriors
02. The Path of Sword
03. Reviving of the master of the dead
04. The Crown of the Serpentine King
05. The Fall of black Fortress
06. A burning Army
07. Upon the throne of serpents
08. Ravens Brought Them victory
09. The inferno that took his life
10. The Epilogue - a prophecy: the fall of the last Temple of Time
Created by © insooth 2004 [v.5] / © IMM musicMAG 2003-2004
Zamów prenumeratę musicMAG-a! Następna strona Index Poprzednia strona Następna strona Index Poprzednia strona Skocz do góry Następna strona Index Poprzednia strona