Nie będzie to recenzja gry - bo takowej można oczekiwać bardziej w Games Corner ;) - a muzyki w grze. Cóż jest takiego specjalnego w muzyce przygrywającej w THPS3? Czytajcie, a się dowiecie. Muzykę można znaleźć nie tylko w samej grze - jest ona na płytce z THPS w katalogu Setup » data » Data » music. Jeśli masz grę na dysku, pliki z muzyką znajdują się w katalogu data » music. Pliki zostały jako pliki .mus, ale w praktyce są to zwykła mp3, które odtwarza np. Winamp. Część techniczną mamy za sobą, przejdźmy zatem do recenzji. Aha, płytki z THPS3 nie dostaniemy w sklepie muzycznym. Była ona dostępna w CDA grudniowym (2003r). Taki klasyk załatwi też Wania na bazarku. :)
Utwory w THPS3 to przewaga rocka. Znajdziemy tu utwory punkowe, np. The Boy Who Destroyed The World grupy AFI., Blitzkrieg Bop The Reamones, Check Zebrahead, bardzo dobry N Pulse Mad Capsule Markets; utwory rockowe, jak np. Alien Ant Farm z piosenką Wish, Red Hot Chili Peppers z tytułem Fight Like A Brave czy zahaczający o heavy metal utwór ... uwaga! (wszyscy na kolana!)... ACE OF SPADES Motörhead!!! I to dopiero song! Szybki, mocnym, z powerem, dodający energii! Jak tu nie robić wielotysięcznopunktowanych kombosów? Oczywiście pomiędzy wszędobylskim rockiem znajdziemy jakiś rap (np. Let's Get Dirty Redmana, notabene wykorzystany przez Krysię Aguilerę :) w utworze Dirrrty). W sumie jest 6 utworów rapowanych i 14 rockowych. | | Najważniejsze przy muzyce w grze jest to, by pasowała do wydarzeń na ekranie. Najlepiej, żeby nie tylko nie-nie przeszkadzała, ale umilała nasze poczynania. Tak właśnie, jak w THPS3. Utwory (prawie wszystkie - jest jeden wyjątek, ale o tym później) są żywiołowe w przypadku rocka i "bujające" w przypadku rapu. Nie ma tu nic przypominającego polskie, monotonne i nudne rymowanie, panowie "skejci" z blokowiska :P Prawdę mówiąc, polski hip-hop raczej nie nadawałby się na podkład do gry skejtowskiej... Prawie wszystkie utwory są bardzo dobre, prawie każdy w jakiś sposób coś do ścieżki dźwiękowej wnosi (dodam, że najlepiej mi szło przy Not The Same Bodyjar i wspomnianymi Ace of Spades, Check i Blitzkrieg Bop, choć reszta, jak mówię, również wymiata). Prawie... no właśnie... Jedynym zgrzytem okazał się utwór Paparazzi Xzibita. Co prawda, ładny i wyróżniający się, ale jakoś mi do Tonego Hołka :) nie pasował. Bardziej nadawałby się raczej na składankę "America for Kambodża" :) Oczywiście żartowałem... W każdym razie i tak nie jest źle.
Ale jednak mogło być idealnie... a tak - dziewięć plus. Jako ostateczną rekomendację podam fakt słuchania owej ścieżki dźwiękowej przeze mnie (z dysku) już dawno po odinstalowaniu Hawka. Oczywiście to sprawa gustu - bo jasne, że miłośnik black metalu nie zapała do tychże utworów taką miłością, jak ja :) aczkolwiek myślę, że lubiący dobry rock i punk nie powinni czuć się zawiedzeni. Polecam i grę (bo doskonała), i jej część audio! :)G3T |