Pozytywka to najnowsza dotychczas, ósma już, płyta weteranów sceny punkowej - Farben Lehre. Istnieją już prawie dwadzieścia lata. Czy po wydaniu takiej ilości materiału nie zaczynają się powtarzać?
Zespół nie pozwala o sobie zapomnieć swoim fanom, w ciągu ostatniego półtora roku nagrał nową płytę, dał wiele koncertów, starał się wypromować wśród szerszej publiczności (np. poprzez wyklęty przez niektórych fanów występ w polsatowskim realit show "Bar"). Wreszczie powrócił na Przystanek Woodstock. Dał tam bardzo energetyczny koncert (ten kto znajdował się akurat pod sceną, ten wie co się działo). Część setlisty to pozycje z najnowszej płyty...
Tak długi okres wspólnej gry zobowiązuje członków zespołu do szukania nowych dróg. Niesposób chyba oczekiwać, by przez tyle lat grali ten sam materiał. Pozytywka rzeczywiście pokazuje, że tak nie jest. Już w pierwszym tytułowym utworze "Pozytywka" można stwierdzić, że twórczość Farben Lehre dzisiaj nie jest już surowym punkowym graniem. Obecne są tam partie grane na saksofonie. W wielu piosenkach widoczne są wyraźne ślady inspiracji muzyką reggae, jak na przykład w singlowej "Niepiosence" czy w "Pankregeparty".
| |
Nadal można usłyszeć bardzo wyraźną gitarę basową, która występowała w tej formie już na poprzednich płytach. Niesposób także nie zauważyć częstych zmian tempa. Wolna, wręcz kołysząca do snu piosenka potrafi w jednej chwili zmienić się w ostrą, punkową kompozycję. Wymaga to pewnych umiejętności od wokalisty. Choć Wojtek Wojda nie jest wykształconym muzycznie śpiewakiem o szerokiej skali głosu z tą formą grania radzi sobie bez problemu.
W muzyce Farben Lehre wiele się zmieniło od czasu polskiego punka lat osiemdziesiątych. Jest to coś więcej niż zawarte w maksymie z tamtych czasów "trzy akordy, darcie mordy". "Nauka o barwach", jak należy tłumaczyć z niemieckiego nazwę zespołu, rozwinęła się niesamowicie od 1986 roku, kiedy to debiutowali. Mimo tych wszystkich zmian w sposobie gry ich muzyka cały czas daje mocnego, punkowego kopa. Muzycy nie odcinają się od starych kompozycji, czego dowodem jest umieszczenie na płycie nowej aranżacji "Matury", tym razem w wersji 2000.
Muzyka grana przez Farben Lehre stosuje się do marley'owskiego hasła pank-rege-party. Wyznacza ona nową drogę na polskiej scenie alternatywnej i pokazuje wielu młodym zespołom, że punkowo nie musi znaczyć jak najgłośniej i jak najszybciej. Miejmy nadzieję, że w końcu doceni ją szersza publiczność w naszym kraju.
KuZnia
|