Menu  styczeń 2004 (13)  indeks . zapowiedzi . artykuły . recenzje . muzyka w sieci . redakcja . special numeru . magazyn on-line
musicMAG /  Internetowy Magazyn Muzyczny Poprzednia stronaIndeksNastępna strona

  

Kazik Na Żywo - Występ

      Jest to już czwarta i ostania płyta KNŻ-ta, która początkowo miała mieć tytuł "Na Żywo, Ale Na Żywo". Jednak w końcu zrezygnowano z tego pomysłu. Tym razem dostajemy dwupłytowe wydawnictwo będące dwugodzinną relacją z koncertu z Warszawskiej Stodoły, który odbył się 16 grudnia 2001. Od czasu wydaniu poprzedniej - Las Maquinas de La Muerte (1999 r.) w zespole zaszła jedna personalna zmiana. Mianowicie zamiast Litzy na jednej z gitar gra Olaf Deriglasoff znany z Homo Twist, Dzieci Kapitana Klossa, Yugotonu, a także solowej płyty pana Kazimierza - "Melassy".
      Koncert rozpoczyna wstęp podczas którego poszczególni członkowie zespołu mają się przedstawić. Jednak dwóch gitarzystów nie rozumie pytania i nic z tego nie wychodzi :). Właściwą część Występu rozpoczyna "Legenda Ludowa", która otwiera też płytę "Las Maquinas...". Dalej mamy przekrój przez największe hity KNŻ-ta oraz solowej twórczości Kazika. Jest "12 Groszy" jak i "Tata Dilera" czy "Maciek ja tylko żartowałem". Jedynym nowym nagraniem jest tu "I Am On The Top" - utwór na dwa akordy A dur i G dur, który pochodzi z repertuaru reaggowej grupy Deadlock.

      Poszczególne wykonania są dobre i widać, że to zespół, którego muzyka bardzo dobrze sprawdza się na koncertach. Warto wyróżnić "Przy Słowie", który jest zagrany na dwa basy i brzmi potężnie. Niezłe jest też wołanie publiczności o piosenkę "Pierdolę Pera", na które Kazik opowiedział, że już go wypierdolił, ale ludzie mają być cicho, bo ten polityk będzie skompromitowany stosunkiem homoseksualnym.
      Sama piosenka wypadła bardzo dobrze, szczególnie refren :). Innym humorystycznym akcentem jest przerwa w odtwarzaniu "Makabry" spowodowana przez Goehsa, na które Kazik odpowiada: To kurwa nigdy nie wciskaj żadnego guzika, o którym nie masz pojęcia do czego on służyć miałby. Daje to wrażenie, że słuchamy płyty razem z zespołem.

      Właściwą część koncertu zamyka "Nie Ma Litości", po czym następują bisy: "220V" z repertuaru El-Dupy z Doktorem YrY na wokalu. Następne są "Spalam Się", "Ja Tu Jeszcze Wrócę". Jednak nie wyróżniają się niczym specjalnym. Nasepna, kolejny raz zagrana "Legenda Ludowa" jest tym razem szybsza. Ostatnią piosenką jest drugie wykonanie "Taty Dealera" trwające tym razem około 8 minut, w tym ostatnie kilka to prawdziwie hardcore'owa jazda bez trzymanki. Musiało być wtedy niezłe pogo pod sceną. Podobno ma być kiedyś wydane DVD z zapisem tego koncertu i jestem ciekawy widoku publiki w tym numerze.

      Ogólnie koncertowe wersje piosenek Kazika wypadają dobrze, ale na szczególną uwagę zasługują zmienione wersje "12 Groszy" i "Tata Dilera". Podobają mi się one bardziej od studyjnych wykonań. Dźwięk stoi na wysokim poziomie, wokal dobrze słychać. Można się jedynie przyczepić, że w niektórych piosenkach praktycznie nie słychać publiczności. Poza tym brakuje mi dwóch hitów: "Dziewczyny" oraz "Andrzej Gołota". Jednak najbardziej cieszy mnie, że w końcu wydawca - SP Records obniżył ceny i za dwie płytki każe sobie zapłacić 30 zł.

Westa


ocena:
7/10PLUS
tracklista:
CD 1:
01. Legenda ludowa
02. Świadomość
03. Łysy jedzie do Moskwy
04. Kalifornia ponad wszystko
05. Gdy wam się chce, wtedy więcej chcę
06. I am on the top
07. Las Maquinas de la Muerte
08. Jeśli kochasz więcej, to boisz się mniej
09. Przy słowie
10. Makabra
11. Nie zrobimy wam nic złego, tylko dajcie nam jego
12. Tata dilera
13. Jerzy hat eine sztuczna kobieta gekonstruliert
14. Tańce wojenne
15. 12 Groszy
16. Artyści
17. W południe
18. Odpad atomowy
19. Pierdolę Pera
20. Celina
CD 2:
21. Maciek, ja tylko żartowałem
22. Krzesło łaski
23. Jeszcze Polska
24. No speaking Inglese
25. Konsument
26. Nie ma litości
27. 220 V
28. Spalam się
29. Ja tu jeszcze wrócę
30. Legenda ludowa
31. Tata dealera
Poprzednia stronaIndeksNastępna stronaPoczątek strony
Design&Code by Krzysztof Ostrowski © 2003 [v.4.1] | Copyright by © musicMAG 2003 | Wszelkie prawa zastrzeżone