Menu  grudzień 2004 (23)  indeks . zapowiedzi . artykuły . recenzje . muzyka w sieci . redakcja . special numeru . magazyn on-line

Antimatter - Lights Out

Drugi studyjny album zespołu Antimatter zabiera nas do subtelnej krainy dźwięków. Wszechobecna jest w nim melancholia i jesienny klimat. Ta płyta zawiera wprost wymarzoną muzykę na chłodne listopadowe wieczory.
Od ponad miesiąca nie mogę uwolnić się od krążka "Lights Out". Im dłużej go słucham, tym bardziej urzeka mnie swym wdziękiem i cudownymi melodiami. Pozwala oderwać się od szarej rzeczywistości, popłynąć do innego świata. Niemalże każe zgasić w pokoju duże światło i zapalić małą lampkę lub świeczkę. A następnie wymaga pełnego oddania się...

Duncan Patterson, były kompozytor muzyki zespołu Anathema, ma niesamowity talent do tworzenia pięknych utworów. Jego projekt Antimatter stanowi swoistą kontynuację dokonań grupy braci Cavanagh. Z taką różnicą, że obecnie Patterson radzi sobie o wiele lepiej niż członkowie Anathemy. Śmiem powiedzieć, że porównując albumy obu zespołów wydane w tym samym, 2003 roku, a mianowicie: "Natural Disaster" i "Lights Out", Antimatter stworzył o wiele bardziej spójne, ciekawe i przekonywujące dzieło.
Kompozycje zawarte na "Lights Out" niektórzy przyrównują do nagrań Pink Floyd z "Wish You Are Here" i "Dark Side Of The Moon". Początkowo myślałam, że jest w tym duża przesada. Teraz dochodzę do wniosku, że to porównanie jest w pewnym stopniu trafne. Chodzi o specyficzny klimat. Ja osobiście przywołałabym ponadto atmosferę wolnych utworów z "How To Measure To A Planet" The Gathering a także dokonania Anathemy z "Jugement" czy "A Fine Day To Exit".

Antimatter postawił przede wszystkim na delikatne muskanie naszych zmysłów czarownymi, spokojnymi, nastrojowymi melodiami. Robi to głównie za pomocą prostego instrumentarium: klawisze, gitara, perkusja. Na wokalu czasami słyszymy głos kobiecy, innym razem męski, a jeszcze innym, jak chociażby w "The Art Of A Soft Landing", przepiękną mieszankę. Nikt się nigdzie nie śpieszy. Muzyka płynie i płynie. A my zostajemy przez nią porwani. "Lights Out" to urzekająca i zupełnie wyjątkowa płyta. Polecam!!!

Jos.

Recenzja ukazała się najpierw w serwisie Alternativepop.pl


ocena:
9/10
tracklista:
01. Lights Out
02. Everything You Know Is Wrong
03. The Art Of A Soft Landing
04. Expire
05. In Stone
06. Reality Clash
07. Dream
08. Terminal
09. Everything You Know Is Wrong (acoustic)
Created by © insooth 2004 [v.5] / © IMM musicMAG 2003-2004
Zamów prenumeratę musicMAG-a! Następna strona Index Poprzednia strona Następna strona Index Poprzednia strona Skocz do góry Następna strona Index Poprzednia strona