Menu  grudzień 2004 (23)  indeks . zapowiedzi . artykuły . recenzje . muzyka w sieci . redakcja . special numeru . magazyn on-line

KAT - ...Róże miłości najchętniej się przyjmują na grobach

Kat, kapela tyleż znana co kontrowersyjna. Było to spowodowane warstwą tekstową, ideologią z tym się wiążącą a także pozazespołową działalnością członków zespołu - wokalista Roman Kostrzewski wydał recytowaną przez siebie, Biblię Szatana w wersji audio. Nie pozostawia jednak wątpliwości iż był to ważny zespół dla polskiego trashu, a nawet blacku..Tak więc mam przyjemność recenzować 6 ( nielicząc Live’ów) album tejże kapeli.
Zespól założony w 1980 roku przez Piotra Luczyka i Ireneusza Lotcha z późniejszym dołączeniem Romana Kostrzewskiego zawojował polskie metalowe podziemie wydanym w 1986 roku albumem 666. Zespół borykał się z licznymi problemami, śmierć jednej osoby na koncercie, czarne msze odprawiane przez fanatycznych słuchaczy, te i inne zdarzenia powodowały zła prase. Jednak zawsze przezwyciężał chwilowe niedogodności

Nie będę jednak się tutaj rozwodził nad historią, lecz skupię się nad meritum, czyli na jednej z lepszych płytek jaką popełnili muzycy tegoż zespołu.

Od razu przyciąga uwagę okładka, mroczna i dość kontrowersyjna. Przedstawia jakoś mroczną, zakapturzoną postać, być może śmierć trzymającą grób/mogiłę dziecka. Muzyka też nie jest dla nadwrażliwych Już pierwszy ,prześmiewczo-blużnierczy utwór pokazuje świat Kata. Atakuje nas kaskada gitar, szybkie bębny( jeden z szybszych numerów) i niepowtarzalny wokal Romana Kostrzewskiego. Ciekawy jest również drugi utwór zaczyna wręcz balladowo, jednak później następuje mocniejsze uderzenie w postaci refrenu. Nie da się ukryć iż na tej płycie to najbardziej mroczny i kontrowersyjny utwór. Tekst jest obrazem...czarnej mszy w lesie z udziałem niewiasty i khm wykorzystaniu jej.

Nad utworem: trzecim(Płaszcz skrytobójcy) i ostatnim (Strzeż się plucia bod wiatr) nie będę się rozpisywał, sa po prostu dobre, nic ponadto.

Na uwagę zasługują utwory czwarty(Stworzyłem piękną rzecz), piąty(Słodki krem) oraz szósty(Wierzę). Pierwszy z wymienionych charakteryzuje się ironią, której adresatem jest Bóg, człowiek i akt stworzenia jego. Niemniej jest to łagodniejsza w wymowie ironia niż w Odi profanum vulgus. Ciekawym momentem w tym w miare szybkim utworze jest zagranie na harmonijce(?) motywu "Happy Birthday" znanego choćby z wykonania Marlin Monroe.

Z kolei w "Słodkim Kremie" przedstawiona jest, jak dla mnie smutna, historia dzieczyny molestowanej przez księdza. Cóż antyklerykalne nastawienie zespołu nie winno zaskakiwać.

I na koniec "Wierzę". Utwór wolny, patetyczny, ciekawy także ze względu na warstwę liryczną, Kostrzewski odchodzi na chwile od szatana i ukazuje bardziej pogańskie oblicze swej duszy. " wierze w magie starych drzew i gwiazd.." Pojawia się także motyw zwątpienia, ba nawet nienawiści do człowieka "Wierze magii świata żądz....nie ludziom" oraz..."Nienawidzę tych którzy są ja szron....Nienawidzę was gdy słuchacie mnie".

Muzyka na całej płycie utrzymana jest w klimatach trashu(są także zwolnienia tempa), może podobnego trochę do Metallicy ( tu mała ciekawostka KAT supportował Metallice w 1986 na trasie MASTER OF PUPPETS), teksty są dość poetyckie, mroczne, satanistyczne. Nikt nie powinien się zrażać ze względu na warstwę liryczna do zespołu, wystarczy trochę dystansu o którym mówią sami muzycy. Ostatnią zaletą dla mnie przynajmniej jest to iż muzycy śpiewają po polsku. Niech mrok będzie z wami...

Absynt Seeker


ocena:
9/10
tracklista:
01. Odi Profanum Vulgus
02. Purpurowe Gody
03. Płaszcz Skrytobójcy
04. Stworzyłem Piękną Rzecz
05. Słodki Krem
06. Wierzę
07. Strzeż Się Plucia Pod Wiatr
08. Szmaragd Bazyliszka
Created by © insooth 2004 [v.5] / © IMM musicMAG 2003-2004
Zamów prenumeratę musicMAG-a! Następna strona Index Poprzednia strona Następna strona Index Poprzednia strona Skocz do góry Następna strona Index Poprzednia strona