Jakby tej płyty nie nazwać, zawsze się odnosi wrażenie, że jest to wyśmienicie zgrany elektroniczny pop. Właściwie nie można Konfuzzowi zarzucić żadnych błędów, z tylko jednym wyjątkiem - wtórnością. A usterka ta, choć nieznaczna, snuje się i dokucza coraz to większej ilości formacji muzycznych.
Konfuzz tworzą wokalista Stanisław Koźlik (również klawisze i programowanie), gitarzysta Paweł Moszyński (także klawisze i programowanie) i basista Karol Aleksander Zarajczyk (tylko programowanie). Gościnnie na płycie wystąpili Artur Kuźma (trąbka, klawisze - 01, 03, 07, 09, 10), Rafał Klimczuk (perkusja - 04, 05, 06, 08, 09, 10, 11) i Ola Dymarska (harfa - 02). Ich muzyka to bardzo dobrze zgrane partie instrumentalne połączone z niekiedy wyszukanymi brzmieniami elektronicznymi. Męski wokal, choć niektórym może się źle kojarzyć, tutaj jest nader przyjemny i dopasowany do całości kompozycji. Sądzę, że właśnie takie połączenie - synteza miłego dla ucha głosu i solidnie przygotowanej treści muzycznej stanowi główny walor płyty "Elektronova".
|
|
Teksty i muzyka są sprawnie zmiksowane, tak, że wszystko jest przyjemne i ogólnie zachęca do słuchania. Jak przystało na dobry (w tym przypadku elektroniczny) pop, liryki i ich wartość merytoryczna, tudzież tematy, jakie podejmują nie są zbytnio wyszukane. To raczej można było przewidzieć z góry. A szkoda, bo brak oryginalności i powtarzanie zmodyfikowanego do własnych potrzeb materiału to stały problem muzyków sceny masowej.
Niedoskonałości tekstowe nadrabia treść muzyczna. Tutaj naprawdę jest czym się poszczycić. "Elektronova" to spora dawka świetnych aranżacji elektroniczno-instrumentalnych, nie ustępujących produkcjom zagranicznym. Łagodne kompozycje sprawiają przyjemność podczas słuchania, choć przydałoby się kilka mocniejszych akcentów.
Jest duża szansa, że "Elektronova" stanie się przebojem, jednak nie można powiedzieć, że na pewno. Na razie polecam zakup tego wydawnictwa wszystkim chcącym posłuchać czegoś lekkiego i przyjemnego, szukającym dobrej płyty z nowoczesną polską muzyką pop.
insooth
|