Jeżeli ktoś ogląda telewizję prywatną to prawdopodobnie obiła mu się o uszy nazwa tego zespołu. Na początku listopada b.r. zespół wystąpił w reality show Polsatu "Bar". Wywołało to niemałe poruszenie wśród fanów FL, zresztą można było się tego spodziewać. Z jednej strony, można powiedzieć, że FL zdradziło głoszone przez siebie idee, z drugiej zaś większość fanów na pewno podświadomie cieszyła się, że ich ulubiony zespół wystąpił w telewizji i wszyscy go widzieli. Członkowie grupy ostro odcinają się od jakichkolwiek domysłów, co do zdrady własnych poglądów, a występ w "Barze" oznacza dla nich coś innego (czytaj). Tych, którzy z powodu jakiegoś tam programu odejdą pozdrawiamy, ale w ostateczności to nie MY ICH, a ONI NAS zawiedli.
W tym miesiącu mam przyjemność opisywać już drugą płytę należącą do gatunku punk. Być może zespół Farben Lehre nie jest wszystkim dobrze znany, ale zapewniam niedowiarków, że grupa ta odegrała (i odgrywa - niedawno wydana została nowa płyta "Pozytywka") dużą role w kształtowaniu się świadomości pokolenia Polaków końca ery komunizmu i początków nowego (demokratycznego, ale z wieloma wadami ustroju poprzedniego) państwa. Muzykę FL najlepiej określają sami jej twórcy: Muzyka FARBEN LEHRE jest energiczna, melodyjna, pełna radości grania i wolna od kompleksów. Ostre, aczkolwiek przystępne dźwięki oraz garść szczerych słów stanowią próbę duchowego porozumienia się z drugim człowiekiem. Muzycy nie ukrywają swoich fascynacji twórczością: SEX PISTOLS, RAMONES, CLASH, POGUES, UKRAINIANS, DEAD KENNEDYS, BAD RELIGION, RANCID, SHELTER, U2, POLICE, CLAWFINGER, pamiętając o NIRVANIE, NEW MODEL ARMY czy ROLLING STONES.
|
|
Ważniejsze utwory FARBEN LEHRE to: "Helikoptery", "Egoiści", "Nierealne ogniska", "Handel", "Akcja segregacja", "Nowy dzień", "Rozkołysanka", "Wiecznie młodzi", "Matura 2001", "Pozytywka" czy "Judasz". Sylwetkę zespołu szczegółowiej przybliżymy Czytelnikom w następnym numerze.
To dwupłytowe wydanie piosenek FL to w rzeczywistości remastering (ale bez przesady) dwóch pierwszych albumów ("Bez Pokory" i "My Maszyny") z masą dodatków multimedialnych - klipów, zapowiedzi, tekstów,... . Gdyby komuś tego było mało zespół bezpłatnie (w zgodzie ze swoimi ideami) udostępnia resztę nowych i starszych wideoklipów i empetrójek na swojej stronie WWW.
Fani i sympatycy muzyki punkowej zapewne znajdą w tym wydaniu sporo dla siebie. Od razu zaznaczę, że piosenki nie są optymistyczne, ani łatwe - choć nieraz mogą tak pozornie wyglądać. Każda piosenka ma świetny tekst i podkład typowo punkowy - szybki, porywczy, zadziorny, zmuszający do myślenia, czasami nawet melancholijny - tak jakby muzycy nie wierzyli w to, co robią. Jak na punk przystało FL nie liczy się z nikim i z niczym, wytyka wszystkie błędy. Może się tak zdarzyć, że niektóre teksty nie będą już dziś aktualne - należy jednak postawić się w tamtej sytuacji; umiejscowić się w tamtym świecie; i starać się zrozumieć ich sens.
Wydawnictwo godne polecenia, nie tylko ze względu na legendę krążącą od dawna nad Farben Lehre. Dla tych, którzy posiadają już w oryginalne wydania "My Maszyny" i "Bez Pokory" takie uzupełnienie kolekcji może być nie lada gratką. Jeżeli uważasz się za buntownika, a na dodatek wpadły ci w ucho nowe nagrania tego zespołu, nie możesz nie posłuchać tego wydawnictwa. Farben Lehre otworzy ci oczy szeroko, szerzej niż kiedykolwiek myślałeś.
insooth
|