Musicale nie cieszą się dużą popularnością w dzisiejszych czasach. Mało kto chodzi by je oglądać i prawie nikt nie kupuje płyt z soundtrackiem do nich. Fakt ten bardzo dziwi miłośników tego rodzaju muzyki, bo i cóż piękniejszego można zobaczyć i usłyszeć od Jezus Chrystus Superstar, Miss Sajgon czy Hair?
Jednym z wymienionych tu przeze mnie musicali jest kultowy, doceniany przez krytyków i publiczność Hair. Po raz pierwszy wystawiany był na Broadwayu w latach sześćdziesiątych. Do tej pory wzbudza bardzo wiele kontrowersji. Charakterystyczne dla niego są rewelacyjna muzyka i słowa, dynamiczna choreografia, nowatorskie (jak na owe czasy) podejście do spraw związanych z seksualnością człowieka. Fellatio, Cunnilingus, Pederasty. Father, why do these words sound so nasty? Masturbation can be fun. Join the holy orgy. Kama Sutra Everyone!
Treść musicalu jest nieskomplikowana. Claude Hooper Bukowski młody chłopak z Oklahomy, zjawia się w Nowym Jorku, by zaciągnąć się do armii US na wojnę do Wietnamu. Claude jest przekonany, że postępuje słusznie. Jednak na jego drodze pojawia się Berger z grupką hippisów oraz prześliczna Sheila dziewczyna z dobrego domu.
Manchester England England
Across the Atlantic Sea
And I'm a genius genius
I believe in God
And I believe that God
Believes in Claude
That's me that's me.
Powoli Claude odkrywa zupełnie nowy, obcy dla niego świat, sposób myślenia i podejście do życia. Zaczyna wątpić w sens wojny. What do we want? Peace. And when do we want it? Now. What do we want? Freedom. And when do we want it? Now. Peace now freedom now.
Hair jest obrazem rewolucji jakiej dokonali hippisi. Jest buntem przeciwko wszelkim wojnom, zakłamaniu klasowemu, mieszczańskiej hipokryzji i wołaniem o miłość, jak również zauważeniem problemów nękających społeczeństwo: narkotyków, zanieczyszczeń: Welcome! sulphur dioxide. Hello! carbon monoxide. The air, the air is everywhere. LBJ took the IRT Down to 4th Street USA. When he got there? What did he see? The youth of America on LSD.
|
|
Wszyscy ludzie są równi. Tą jakże prostą prawdę wpaja się nam już od wieków i chyba tylko przez głupotę nie chcemy jej zrozumieć. Hair również podejmuje ten temat. Pierwszą sprawą jest uświadomienie społeczeństwu, że wszelkie podziały wewnętrzne są złem. Nieważne jest czy wyróżniamy klasy, kasty, rasy czy wyznania. Wszelkie podziały są złe. I got crazy ways, daughter. I got million-dollar charm, cousin. I got headaches and toothaches and bad times too. Like you./ I mean dedicated to the proposition. That all men, honey, I tell you all men are created equal.
Wyrazem buntu przeciwko zakłamaniu i wojnom (zwłaszcza tej w Wietnamie) była kultura hippisów. Należy pamiętać, że to właśnie im zawdzięczamy obecne subkultury, bowiem wszystkie wywodzą się właśnie od dzieci kwiatów. Ich odwaga, chęć zmian, bezpośredniość i olbrzymia chęć życia i radości odmieniły świat. Bardzo charakterystycznymi cechami dla tej kultury są kolorowe fantazyjne ubrania, kwiaty, pacyfki i oczywiście długie włosy. Gimme head with hair long beautiful hair shining, gleaming, treaming, flaxen, waxen. Give me down to there hair shoulder length or longer. Here baby, there mama. Everywhere daddy daddy. (...)Oh say can you see my eyes if you can then my hair's too short.
Musical kończy utwór Let the sun shine in. Somewhere inside something there is a rush of greatness. Who knows what stands in front of our lives. I fashion my future on films in space. Silence Tells me secretly Everything. Słuchając jej ma się nieodparte wrażenie, że gdzieś głęboko w środku hippisi wiedzą, że ich ideały są słuszne, piękne, jednak jeszcze przez wiele lat ludzie im nawet częściowo nie sprostają. Może właśnie dlatego w tym ostatnim utworze słychać desperację, wołanie tak żarliwe, że aż wywołujące łzy. Let the sunshine in. The sun shine in...
Dziesięć punktów dla płyty.
Monika Jedlińska
|