Menu  luty 2004 (14)  indeks . zapowiedzi . artykuły . recenzje . muzyka w sieci . redakcja . special numeru . magazyn on-line
musicMAG /  Internetowy Magazyn Muzyczny Poprzednia stronaIndeksNastępna strona

  

Wizerunek metali

Pisząc ten artykuł chciałbym obalić kilka mitów, a mianowicie opowieści związanych z "wyznawcami" ciężkiej muzyki metalowej. Ten tekst radzę przeczytaj ludziom, którzy nie słuchają metalu.
Większość ludzi widząc na ulicach miasta metala przechodzi na drugą stronę, a dlaczego? Czy metale to mordercy? A może złodzieje? Nie! Może jest to związane z satanistycznym wyglądem... A dlaczego ludzie nie boją się skejtów? Przecież to wandale! Prawie każdy skejt, którego znam to człowiek, który po dyskotece nie wróci spokojnie do domu, bo po drodze zniszczy kilka znaków drogowych i ławek w parkach, ale nie chcę tu pisać o moralności... A metal to normalny człowiek, który poprzez swój wygląd chce pokazać, że interesuje się taką, a nie inną muzyką. Ale to jest tylko jego wygląd, co nie świadczy o tym, że dany człowiek jest satanistą, choć sataniści zazwyczaj ubierają się ja metale. Teraz pewnie każdy zapyta "To jak odróżnić metala od satanisty?". Szczerze mówiąc ta sam nie wiem. Ogólnie mówiąc obydwaj powodują zawał u starszych ludzi :) Następna rzecz - nie każdy metal to ćpun! Ludzie myślą, że jak jedziesz na Metalmanię, albo chociaż Woodstock to jedziesz się zaćpać. No, i właśnie przez to nie będzie już Woodstock :(
To wszystko przez mylenie pojęć! Według mnie metal = normalny człowiek, który poprzez wygląd wyraża zainteresowanie muzyczne, a według innych ludzi metal = świr, który wyznaje szatana i prowadzi obrzędy satanistyczna na dziewicach :) Chciałbym też poruszyć problem metalowców w szkole... Sam jestem jeszcze uczniem drugiej klasy gimnazjalnej, wiec wiem co nieco o tym co się dzieje w szkołach. Każdy chłopak, lub dziewczyna ubrana w czarną skórę i glany, dodatkowo na rękach pieszczochy (takie paski z ćwiekami) zostaje wyśmiany(a) i zwyzywany(a) od satanistów i sekciarzy. Na szczęście u mnie tego nie ma :) Sam często ubieram koszulki z nazwami moich ulubionych kapel, albo z pentagramem (znak satanistów), ale to nie znaczy, że wyznaje szatana, po prostu takie mam upodobania muzyczne... Taki stereotyp metala został ukształtowany także przez wykonawców metalu, np. Dani Filth wiele razy w swoich piosenkach używa satanistycznych tekstów i w ogóle wygląda "satanistyczne", ale oprócz tego robi to co jest najważniejsze, czuli muzykę! Za to mu chwała.

Na zakończenie powiem - ludzie nie patrzcie na metala jak na potwora! Najlepiej niech każdy spróbuje pogadać z takim metalowcem, a na pewno okaże się normalnym człowiek, może będzie miał trochę inne poglądy na śmierć, ale na pewno jest normalny!

Patryk Giemza


Poprzednia stronaIndeksNastępna stronaPoczątek strony
Design&Code by Krzysztof Ostrowski © 2003 [v.4.1] | Copyright by © musicMAG 2003-2004 | Wszelkie prawa zastrzeżone