Menu  styczeń 2004 (13)  indeks . zapowiedzi . artykuły . recenzje . muzyka w sieci . redakcja . special numeru . magazyn on-line
musicMAG /  Internetowy Magazyn Muzyczny Poprzednia stronaIndeksNastępna strona

  

Kangaroz - Inny

Wiele razy porównywałem Kangaroz do amerykańskiego Crazy Town i dalej czuję to samo... Dokładnie przesłuchałem najnowszą płytę i postanowiłem ją opisać.
"Inny" to tytuł piosenki, która rozpoczyna całą niewątpliwą przyjemność słuchania. Cóż tu można powiedzieć? Pierwszy raz, gdy usłyszałem ją w programie Kuba Wojewódzki pomyślałem "kurde, fajne to!" i czekałem, aż ukarze się cała płyta. Słuchając albumowej wersji "Innego" zauważyłem niepotrzebny udział DJ-a. Bez wątpienia DJ w ciężkiej muzyce to oznaka komercyjności - co dokładnie widać w przypadku Linkin Park. Dobre wrażenie na mnie zrobiły gitary, które w refrenie porządnie dawały po uszach, a w zwrotkach fajne solówki na chwile uspakajały... Druga piosenka już na początku zaśmierdziała mi niegdyś popularnym boysbandem Just5, ale po chwili usłyszałem mocniejszy riff - to mnie uspokoiło... A za chwilę rap i to właśnie strasznie podobny do rapu wokalisty Crazy Town. Ominąwszy kilka piosenek dochodzimy do piosenki "Kult" - szybka, bardzo dynamiczna piosenka nie mająca nic wspólnego z zespołem Kult :) Następny kawałek to "Taki dzień" i znowu lekko czuć Just5, ale tylko trochę... Wszystko rekompensują ostre gitary i ciekawie pobrzmiewający bas. Siódma piosenka to "Warto?", a tutaj standard Kangaroz - szczególnie nad gitary i bas wybija się perkusja.
Następna piosenka od razu przyniosła mi myśl - ballada! Ale myliłem się, bo to tekście rapowanym uderzyły gitary, więc ballady nie ma... Szczególnie spodobało mi się "TV", w którym słyszymy na prawdę ciężki riff, którego mogłoby być więcej. Dziesiątka! W końcu coś wolnego, ale cholernie nudnego... Następna piosenka kojarzy mi się z Blendersami, a temat piosenki to "słoneczne lato z cukrową watą" :) Najlepiej niech każdy myśli co chce, ale jak dla mnie to brzmi trochę debilnie, ale odbieram to jako żart. Podobnie ostatnia piosenka "Mazurek Dąbrowskiego", czyli nic innego jak hymn Polski w nowoczesnej wersji. "Mazurek" przyprawiony gitarami, basem, perkusją i wyczynami DJ-a zrobił na mnie trochę dziwne wrażenie! Z jednej strony zaskoczenie, a z drugiej nasuwa się pytanie "czy tak wolno?". Rapowane patryjotyczne słowa? Czemu nie! Lepsze to niż teraźniejsze teksty polskich raperów... Sądzę, że dzięki temu wielu ludzi przypomni sobie tekst hymnu własnego kraju :)

Ogólnie Kangaroz nagrali dobrą płytę, choć momentami brakowało mi takich hitów jak "Impra", "Bilet", albo "Supernovy". Pewne jest, że ta płyta nie spodoba się zagorzałym fanom death, lub black metalu, ale dla ludzi, którzy na co dzień słuchają hard rocka na pewno jest w sam raz!


ocena:
9/10PLUS
tracklista:
01. Inny
02. Pomyśl
03. Dla takich chwil
04. Dwie strony
05. Kult
06. Taki dzień
07. Warto?
08. Wokół nas
09. TV
10. Nic nie mów
11. Czy tego chcę
12. Wata lato
13. Mazurek Dąbrowskiego - cover
Poprzednia stronaIndeksNastępna stronaPoczątek strony
Design&Code by Krzysztof Ostrowski © 2003 [v.4.1] | Copyright by © musicMAG 2003 | Wszelkie prawa zastrzeżone