J Majik to oprócz Johna B mój faworyt w kategorii drum'n'bassu. Płyta ta zawiera przepiękny, dynamiczny i melodyjny kawałek tytułowy oraz jego dwa remiksy plus nagranie dodatkowe.
Głównym atutem "Share The Blame" jest doskonałe dopasowanie strony wokalnej (tu udziela się Kathy Brown i trzeba przyznać, że efekty są naprawdę imponujące) i muzycznej - tu niezawodny mistrz J Majik jak zwykle daje radę. Jego muzykę można określić jako house zamknięty w drum'n'bassowej rytmice i tempie, zresztą najlepszym przykładem tej niezwykłej fuzji stylów jest niezapomniany klasyk "Space Invaderz" autorstwa właśnie Majika. House'owy remiks wykonany przez Tima B zmienia trochę charakter oryginału. Z pędzącego, hipnotycznego kawałka staje się typowo house'ową produkcją, której słucha się przyjemnie, ale brakuje w niej tej nieziemskiej atmosfery, jaką wytwarza wersja d'n'b.
|
|
Kolejny remiks (Cookie Monster) to nieco mocniejszy drum'n'bass, przygotowany specjalnie na potrzeby drum'n'bassowego parkietu. Wersja ta wypada blado w konfrontacji z oryginałem, brakuje jej energii i tak jak w przypadku remiksu house'owego brakuje atmosfery, stanowiącej najmocniejszą stronę "Share The Blame". Ostatni utwór "Elephant" za to ratuje całkowicie honor płyty - dynamiczny, doskonały na rozkręcenie imprezy drum'n'bassowy numer z dobrym, pasującym do całości wokalem. Oprócz "Share The Blame" słucha się go najprzyjemniej i na długo zapada w pamięć (szczególnie strona wokalna). To trzeba sprawdzić! J Majik w świetnej formie, jedynie remiksy nie mają porównania z autorskimi produkcjami. A szkoda, bo efekty interpretacji dzieła, jakim z pewnością jest oryginalna wersja "Share The Blame", mogły być naprawdę imponujące. Polecam tę płytę ze względu na utwór pierwszy i ostatni - pozostałe dwa tylko raczej dla fanów.
pulse code
|