Kontynuując myśl Pessoi:
117
Większość ludzi cierpi na niemoc wypowiadania tego, co widzi i o czym myśli. Podobno nie ma nic trudniejszego niż opisanie słowami spirali: trzeba ponoć wykonać w powietrzu nieuzbrojoną w pióro dłonią kolisty, wznoszący się miarowo ruch, w jakim ta abstrakcyjna figura sprężyny lub schodów ukazuje się naszym oczom. Jednak, gdybyśmy pamiętali, że mówić znaczy odnawiać, zdefiniowalibyśmy spiralę bez trudu: to koło, które sunie w górę, nigdy się nie zamykając. Wiem, że większość ludzi nie ośmieliłaby się sformułować takiej definicji. Ujmę to dokładniej: spirala to potencjalne koło, które się rozwija i nigdy nie urzeczywistnia. Ale nie, ta definicja jest wciąż abstrakcyjna. Posłużę się konkretem i wszystko będzie jasne: spirala to wąż beż węża, owinięty pionowo wokół niczego.
(...)
Powiedzieć! Umieć powiedzieć! Umieć istnieć poprzez słowo pisane i obraz intelektualny! Tylko to liczy się w życiu: reszta to mężczyźni i kobiety, domniemane miłości i sztuczna pycha, sztuczki trawienia i zapominania, ludzie mrowiący się jak robaki, gdy uniesie się kamień; mrowiący się pod wielkim, abstrakcyjnym głazem niebieskiego nieba bez znaczenia
163
(...)
Ludzie czynu to mimowolni niewolnicy ludzi rozumu. Rzeczy przedstawiają jakąś wartość tylko wtedy, gdy się je interpretuje. Dlatego jedni coś spełniają, po to, aby drudzy, przypisując temu czemuś znaczenie, czynili z tego część życia. Opowiadać znaczy tworzyć, natomiast żyć znaczy jedynie być przeżywanym.
Cytat z Fernando Pessoa, Księga Niepokoju Bernarda Soaresa, pomocnika księgowego w Lizbonie (Livro do Desassossego) w przekładzie Michała Lipszyca, Świat Literacki 2007.