Wyliczanka

Z poddańczym uwielbieniem zachwyca się dziełem drugiego. Drugi jest obcy, to on dyktuje warunki. Pierwszy zachwyca się drugim. Piętnuje swoje wady u trzecich. Pierwszy wpada w szał zachwytu nad dziełem drugiego. Dzieło drugiego nie wyróżnia się niczym szczególnym wśród dzieł trzecich. Jednak dzieło trzecich nie jest uwielbiane. Bo jest trzecie, mimo, że powstało pierwsze. Nowe dzieło trzecich będzie złe, nawet, gdy drugi stworzy jego kopię dla pierwszego. Pierwszy podziwia tylko drugiego, ale żyje z trzecimi.

Podziw oślepia, powiedział wczoraj Reger, otępia podziwiającego. Ludzie w większości, raz wszedłszy w podziw, nie mogą już wyjść z podziwu, a przez to tępieją. Większość ludzi na całe życie jest otępiona wyłącznie dlatego, że podziwia. Nie ma czego podziwiać, powiedział wczoraj Reger, zupełnie. Ponieważ respekt i uwaga są dla ludzi zbyt trudne, podziwiają, to jest dla nich łatwiejsze, to ich mniej kosztuje, powiedział Reger. Podziw łatwiejszy jest od respektu i uwagi, podziw to cecha głupich, powiedział Reger. Tylko głupi podziwia, mądry nie podziwia, potrafi uszanować, patrzy z uwagą, rozumie to wszystko. Ale poszanowanie, uwaga i zrozumienie - to wymaga ducha, a tego ducha ludzie nie mają, bez ducha i faktycznie całkiem bezdusznie podróżują do piramid i do kolumn sycylijskich czy przed świątynie i upajają się z całą swoją tępotą tym swoim podziwem, powiedział. Podziw to stan uwiądu ducha, powiedział Reger wczoraj, w owym stanie uwiądu ducha egzystują niemal wszyscy.

Cytat: Thomas Bernhard, Dawni mistrzowie. Komedia, przełożył Marek Kędzierski.

Noo.

Noo.

Hehehe ;-)

Hehehe ;-)

Valid XHTML 1.0 Strict