Chińska perspektywa

Kilka dni temu w codziennej kronice polskich wydarzeń żałosnych usłyszałem nieco drwiący głos oznajmiający, że nauka języka chińskiego to bardzo dobra inwestycja we własną przyszłość. Spojrzałem na dwa grube tomy Nowoczesnego mandaryńskiego w oryginale (czyli po angielsku) i, pomimo wyraźnej zachęty telewizji, odłożyłem je na później.

Valid XHTML 1.0 Strict