Ona zajmuje się rodziną, po szkole, dobrze zajmuje się rodziną, dziadek sobie chwali. Babcia już nie żyje, wielu w końcu odetchnęło z ulgą. Nie będzie już nam zawracać głowy, nareszcie można zająć się czymś pożytecznym. Dziadek mało je, mało mówi i jest stacjonarny, nie będzie jej ciężko. Przecież ma brata, co z tego, że jeszcze za mały, we dwoje raźniej. (...) Na konto, na konto będę przelewał, czy ty wiesz, ile tutaj można zarobić. Razem z żoną mamy tyle pieniędzy, a jak się uda to za rok będziemy robić razem, tu w fabryce. Ona tam robi na kurczakach, płacą dobrze, nic nie rozumie.