Konieczność znalezienia konieczności

Znalazłem artykuł z obrazkiem z polskiego podwórka, który dla większości komentujących wyraźnie potwierdza, że biały człowiek ukrywa istnienie rzeźni i daje im niepowtarzalną okazję do puszczenia jadu w stronę wciąż nieoświeconych.

Głos pisany stamtąd

Trzy głosy z mitycznej Drugiej Rzeczypospolitej, na którą powołują się, i do której chcieliby wrócić niektórzy dzisiejsi politycy.

Wojna na wschodzie jest jednym z pierwszych rozdziałów Wyprawy w Dwudziestolecie Czesława Miłosza, autor cytuje Żeromskiego, fragment tutaj:

Piąty element Woodstocku

Niedawno zakończyła się dziewiętnasta edycja festiwalu Jurka Owsiaka, a ja świętowałem moją prywatną dekadę woodstockowania. Dla uczczenia mojego zacnego stażu chciałem, aby tegoroczny Przystanek Woodstock był dla mnie w jakiś sposób szczególny, i to, poniekąd, udało się nie-osobiście zrealizować.

Nakaz zadowolenia

W kraju żyje się lepiej, stać nas na coraz więcej a plebejska służalczość ma wzięcie jak nigdy.

Ostatnia runda mierzy się w sekundach

To była ładna niedziela. Słońce świeciło. Przedwiośnie. Tramwaj wlókł się jak zwykle, wyboiście. Trzech amatorów męskiej sylwetki trafiło na jego drzwi, wpadło do jego środka, odbiło się o jego szybę i kazało nam wypierdalać. Podkreślili słowo puszką wgniecioną w głowę kolegi. Samcze okrzyki amatorów. Panie, wezwij pan policję, krzyczy szarpany przez amatorów do motorniczego. Motorniczy udaje, że go nie ma. Ludzie w tramwaju udają, że ich nie ma. Ludzie za firankami w kamienicy po lewej chciwie oglądają udając, że ich nie ma.

Valid XHTML 1.0 Strict