Głos pisany stamtąd

Trzy głosy z mitycznej Drugiej Rzeczypospolitej, na którą powołują się, i do której chcieliby wrócić niektórzy dzisiejsi politycy.

Wojna na wschodzie jest jednym z pierwszych rozdziałów Wyprawy w Dwudziestolecie Czesława Miłosza, autor cytuje Żeromskiego, fragment tutaj:

Nakaz zadowolenia

W kraju żyje się lepiej, stać nas na coraz więcej a plebejska służalczość ma wzięcie jak nigdy.

Ostatnia runda mierzy się w sekundach

To była ładna niedziela. Słońce świeciło. Przedwiośnie. Tramwaj wlókł się jak zwykle, wyboiście. Trzech amatorów męskiej sylwetki trafiło na jego drzwi, wpadło do jego środka, odbiło się o jego szybę i kazało nam wypierdalać. Podkreślili słowo puszką wgniecioną w głowę kolegi. Samcze okrzyki amatorów. Panie, wezwij pan policję, krzyczy szarpany przez amatorów do motorniczego. Motorniczy udaje, że go nie ma. Ludzie w tramwaju udają, że ich nie ma. Ludzie za firankami w kamienicy po lewej chciwie oglądają udając, że ich nie ma.

No littering

Trzy obrazki z kraju jako przykład, że całąpolskę można poznać w tydzień. Całą - nawet, gdy się o niej prawie już zapomniało z racji dłuższego przebywania w odległej strefie czasowej UTC+8.

[w kolejce do kasy w żółto-czarno-pieskowym dyskoncie] Dwanaście trzydzieści siedem; słucham?, słabo słyszę; to jak nie słyszy to po co przychodzi i tylko kolejkę blokuje, (...) co mi pani tu takie dziady daje, i kolejkę blokuje, (...), co pani myśli, że sobie pani przyjdzie i rzuci takimi dziadami po jeden grosz a ja będę to liczyć. [zaczyna liczyć]

Chińska perspektywa

Kilka dni temu w codziennej kronice polskich wydarzeń żałosnych usłyszałem nieco drwiący głos oznajmiający, że nauka języka chińskiego to bardzo dobra inwestycja we własną przyszłość. Spojrzałem na dwa grube tomy Nowoczesnego mandaryńskiego w oryginale (czyli po angielsku) i, pomimo wyraźnej zachęty telewizji, odłożyłem je na później.

Valid XHTML 1.0 Strict